The Freeborn Brothers to koncertowy żywioł, jak sami sugerują: „punk rock z cygańskiego taboru”. Dali już i dają poznać się coraz szerszemu gronu słuchaczy nie tylko w Polsce, ale i za granicą, gdzie koncertowali w ponad 14stu krajach. Zachwycili Piotra Roguckiego w MBTM, zagrali dzięki temu trasę z Comą a już na początku października wydają swój najnowszy album zatytułowany „Instant Magic”. Zapraszamy do rozmowy z Nikodemem Soszyńskim, grającym na banjo, perkusji oraz śpiewającym w The Freeborn Brothers!
The Freeborn Brothers przygotowuje się do wydania nowej płyty. Ile o „INSTANT MAGIC” może nam zdradzić dziś?
Mogę powiedzieć wszystko ale i tak słowa nie będą w stanie opisać tego
co znajduje się na płycie. Jest to nasz czwarty album i jesteśmy z niego
chyba najbardziej zadowoleni. Nagranie całej płyty zajęło nam około 8
godzin, płyta została nagrana na żywo (tzw, setkę) w studiu koncertowym
Radia Rzeszów. Na płycie czuć oczywiście energię i żywiołowość, które
towarzyszą nam na koncertach. Jesteśmy zespołem mocno koncertowym
dlatego taki sposób nagrania tej płyty nam odpowiada najbardziej. Płyta
to miks piosenek po Polsku i po Angielsku, głównie są to piosenki o
charakterze folkowym z domieszką większości innych gatunków muzycznych.
Nie zamykamy się w określonych ramach muzycznych, mieszamy wszystko.
Na kiedy planujecie premierę nowego krążka?
Płyta ukazuje się już 9-go października i gorąco zapraszam do zapoznania
się z nią. Dostępna będzie na wszystkich platformach muzycznych oraz w
postaci fizycznej na naszej stronie http://www.freebornbrothers.com oraz na koncertach.
Czy do dnia premiery będziemy mieli okazję zapoznać się z jakimiś singlami?
W chwili obecnej wypuściliśmy jeden singiel do troche wakacyjnej
piosenki „Chodźmy Tam”. Piosenka z teledyskiem dostępne są na naszym
kanale youtube.com/freebornbrothers. Do współpracy przy tym teledysku
zaprosiliśmy znaną polską youtuberkę oraz kierowce samochodów
ciężarowych Iwone Blecharczyk, która w tym właśnie klipie wiezie nas na
naczepie ciężarówki. Wkrótce ukaże się nowy teledysk do piosenki „Wróć
do Domu”, który został nakręcony w całości na ulicach naszego rodzinnego
miasta Rzeszowa.
Jak najnowszy album będzie miał się do trzech poprzednich?
Powinniśmy spodziewać się jakichś rewolucji czy będzie to raczej
kontynuacja drogi rozpoczętej na „Two Man Orchestra” w 2013?
Każdy nasz album jest inny, i to nam się podoba. Bawimy się muzyką i tak
jak wspomniałem wcześniej nie chcemy zamykać się jakimś określonym
gatunku muzycznym. Każda nasza płyta jest nagrywana inaczej ale mogę
powiedzieć, że INSTANT MAGIC to najbardziej profesjonalna i najbardziej
dopracowana płyta z naszej dyskografii.
Planujecie nową płytą zainteresować jakąś wytwórnię czy krążek wydacie sami?
Nową płytę wydajemy sami. Od początku nie próbowaliśmy szukać wytwórni,
chcemy mieć nad wszystkim kontrolę i wiedzieć gdzie nasza muzyka
wędruje. W tej chwili jest to dla nas najlepsze rozwiązanie aczkolwiek
nie wykluczamy współpracy z jakąś wytwórnia w przyszłości. Cały proces
wydania płyty jest dość czasochłonnym i skomplikowanym procesem ale
dzięki temu w dniu premiery satysfakcja jest dużo większa.
Skąd w ogóle wziął się zespół The Freeborn Brothers? Jak wygląda
Wasza historia i jakie są Wasze – jako zespołu – największe ambicje i
marzenia?
The Freeborn Brothers powstało w 2013 roku po rozpadzie
rock’n’roll’owego the Jet-sons. Na początku było nas tylko dwóch, czyli
ja – Nikodem Soszyński oraz Mateusz Pleśniak. Po mniej więcej dwóch
latach grania stwierdziliśmy, że musimy rozbudować zespół o basistę i
tak dołączył do nas Krzysiek Pasieka, którego później zastąpił obecny
basista Paweł Kuś. Jakiś rok temu zdecydowaliśmy, że musimy zatrudnić
sekcję dętą i tym sposobem do zespołu dołączyli a trąbce Arkadiusz Hawro
oraz na puzonie Krzysztof Rakoczy. Od początku istnienia zespołu
zagraliśmy około 400 koncertów w całej Europie oraz w Brazylii. Nasze
marzenia to oczywiście zdobyć popularność i zapełniać stadiony i ku temu
ciężko pracujemy codziennie.
W ubiegłym roku byliscie oficjalnym supportem zespołu Coma,to dzięki występowi w Must Be The Music, prawda?
Tak, Piotr Rogucki bardzo dobrze nas przyjął podczas występu w MBTM. Po
naszym występie przyszedł do garderoby i pogratulował nam występu oraz
pomysłu na muzykę. Od słowa do słowa stało się że zagraliśmy kilka
koncertów supportując COME. Było to dla nas bardzo dobre doświadczenie.

Myślicie o tym, by jeszcze powrócić na scenę jakiegoś talent show? Jak oceniacie tego rodzaju programy?
Oczywiście, że wzięli byśmy udział. Jest to bardzo ciekawe
doświadczenie, te programy stwarzają mniej znamy zespołom szanse by
zobaczyć jak wielkie produkcje wyglądają od kuchni. To dużo uczy. Poza
tym jest to dobra promocja, dzięki takim programom jest jakiś procent
ludzi którzy odkrywają naszą muzykę i już z nami zostają i śledzą nasze
poczynania. Nie koniecznie trzeba wygrać taki program by czerpać
korzyści z niego. Chcieliśmy się wybrać jeszcze raz do MBTM ale program
został zdjęty z ramówki.
Jak wyglądają Wasze plany koncertowe na resztę 2017 i 2018 rok?
Jesień 2017 to przede wszystkim trasa koncertowa podczas której zagramy
koncerty w Serbii, Czarnogórze, Bośni, Chorwacji, Włoszech, Francji oraz
Hiszpanii. Będzie to około miesięczna trasa. W 2018 planujemy więcej
koncertów promujących płytę INSTANT MAGIC w Polsce. Zawsze aktualna
lista koncertów dostępna jest na naszym facebooku oraz na naszej stronie
internetowej.
No właśnie, gdzie na bieżąco można śledzić Waszą aktywność i aktualności?
Głównie na facebooku, na naszym instagramie, na kanale youtube oraz na www.freebornbrothers.com
Dziękujemy za rozmowę i ostatnie słowo oddajemy THE FREEBORN BROTHERS!
Dziękujemy serdecznie zapraszamy do słuchania naszej muzyki i do
zobaczenia nas na żywo! Nikt nie będzie zawiedziony! Do zobaczenia!
Pytania: Kuba Raj
















































