STRATOVARIUS – Jens Johansson (04.03.2011)

STRATOVARIUS - Jens Johansson

Stratovarius na metalowej scenie jest już od lat. Muzycy pamiętają czasy upadku tego typu grana jak i powrót w chwale pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Najnowszy album „Elysium” jest już na rynku a na pytania dla naszego serwisu odpowiedział Jens Johansson.


Powiedz jak to robicie, ze po tylu latach grania udało wam się zarejestrować tak udany album jakim jest „Elysium”?

W tym przypadku zadecydowała siła zespołu wynikająca z tego, że mamy w skaldzie tak wiele osób piszących muzykę. Mogliśmy się też wyrobić z materiałem dość szybko. Mattias (Kupiainen – gitarzysta – przyp. red) odwalił kawał roboty, aż palił się do tego aby pokazać na co go stać.


Jak określiłbyś Wasz styl? Moim zdaniem oprócz power metalu sporo tu grania niemal progresywnego.

Opisałbym go jako melodyjny power metal z klawiszami i elementami progresywnymi. Nowe nagrania są prawdopodobnie nieco bardziej progresywne niż te z przeszłości. Ale tak naprawdę nie wyznaczamy sobie celu przed każdą kolejną płytą. Cokolwiek napiszemy i mamy w danej chwili „na tapecie” to jest to to co potem umieszczamy na płycie.


Okładki dwóch ostatnich płyt łączy jeden element (dziwny obiekt w kształcie gwiazdy – UFO?), to zabieg celowy?

„Statek kosmiczny w kształcie gwiazdy” to pomysł artysty Gyula Havancsáka, który powstał na potrzeby „Polaris”. Wszyscy od razu poczuliśmy, że to będzie świetny pomysł na przyszłość. Gdy tylko zaczęliśmy pracę nad „Elysium” dostał on od nas tytuł i stworzył to co widać na okładce. Jest bardzo utalentowanym gościem.


Jak powstają nowe utwory? Czym różni się praca teraz od czasów gdy w zespole był Timo Tolkki?

Mamy prawie ten sam styl pracy. Jedyną różnicą jest to, że utwory piszemy wszyscy a nie jeden człowiek. Jak powiedziałem wcześniej powoduje to, że tworzenie nowego albumu jest prostsze. Jeśli któryś z nas nie czuje weny zawsze ktoś inny może brać się do roboty. Tworząc piosenki każdy działa niezależnie od innych. Timo i Matias współpracowali nad kilkoma utworami, ja i Lauri niczym samotne wilki wolimy pracować w pojedynkę.

Czy temat nazwy zespołu to temat zamknięty? Czytałem gdzieś, że Timo uważa iż to niemoralne, że stosujecie tą nazwę a jego nie ma w zespole.

Tak było w roku 2008 tuż po jego odejściu. Nie chciał abyśmy kontynuowali bez niego. To długa historia ale to już przeszłość. Okres z nim był pełen chwil chwały ale jest już zamknięty.
.

Na płycie umieściliście ponad 18-o minutowy utwór tytułowy „Elysium” – od początku zakładaliście, że to ma być taka epicka, monumentalna kompozycja?

To był jeden z pierwszych utworów jakie na płytę przygotował Matias Początkowo był nieco… dłuższy poprzez zapętlenie pewnych fragmentów. Myślę, że ostatecznie wyszedł tak jak to sobie zamierzył. Słyszałem kilka wczesnych wersji demo i byłem od razu kupiony, wiedziałem że to na płycie się znajdzie.


Jak wspominacie swoje koncerty w Polsce (u boku Helloween)? Czy to koniec promocji „Elysium” w naszym kraju, czy może wrócicie tu na kilka kolejnych koncertów?

Plany co do przyszłości nie są jeszcze jasno sprecyzowane. Teraz jesteśmy z Helloween na kolejnych koncertach (w Azji – dzisiaj Tokio) następnie Ameryka Południowa To prawdziwe światowe tournee.

Być w Polsce jest zawsze fajnie. Nie graliśmy tu za wiele ale zawsze sprawia mi przyjemność móc rozmawiać z polskimi dziennikarzami. Dlaczego? Między inni dlatego, że Polacy są bardzo mili. Liczę, że te dwa koncerty z Helloween (w Krakowie i Warszawie – przyp. red) otworzą nam pewne drzwi i będziemy móc tu bywać częściej.


Timo Kotipelto – lata mijają a jego głos się nie zmienił, jak on to robi? 🙂

Dba o siebie, ćwiczy, zdrowo odżywia, nie pije za dużo. No i najważniejsze – nie pali.


Czy Finlandia w dalszym ciągu jest mekką muzyki metalowej? Swego czasu metal był w tym kraju niezwykle popularny.

Tak bardzo! Muzyka metalowa to w Finlandii mainstream. Mamy wiele festiwali na których pojawiają się zespoły metalowe. Jest też i Tuska Festiwal, miejski fest z wyłącznie metalowymi kapelami.


Jak oceniasz obecną scenę metalową? Jesteście na niej już od wielu lat, wiele doświadczyliście i widzieliście.

Scena trzyma się dobrze. Nie orientuję się co prawda w całym tym biznesie związanym ze ściąganiem muzyki, ale wierzę, że wszystko pójdzie w dobrym kierunku.


Dziękuję za poświęcony czas i życzę sukcesów w dalszej karierze zespołu.

Dziękuję!


Pytania: Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *