JACKKNIFE (23.07.2013)

jackknife

Stalowowolska rockowa formacja Jackknife 8 czerwca wydała bardzo dobrze przyjętą na rynku płytę zatytułowaną „Echokardia”. Zespołowi ze Stalowej Woli na pewno pomogło to, że bardzo szybko zaczęli odnosić sukcesy i zaczęli być zauważani przez media. Pozytywna motywacja zaowocowała pracą nad brzmieniem, aranżami i tekstami, od początku stawiali na swoje kompozycje. Jak sami twierdzą, do sukcesu droga daleka ale praca, talent i konsekwencja są dobrą drogą chociaż odrobina szczęścia zawsze się przydaje


8 czerwca wydaliście swój nowy album zatytułowany „Echokardia” – emocje już opadły?

Jackknife: Emocje wciąż trwają, bo każdego dnia płyta dociera co raz dalej, wciąż pojawiają się nowe opinie i wydarzenia dotyczące tej płyty jak chociażby spotkanie w Empiku z okazji jej wydania czy koncerty, które promują nowy materiał.


Jak teraz, gdy minęło już nieco czasu od momentu ukończenia prac nad tą płytą oceniacie efekt końcowy?

Jackknife: Jesteśmy z niego bardzo dumni. Okoliczności w jakich mielismy możliwość zarejestrowania tych utworów, ludzie z jakimi pracowaliśmy i czas, który poświęciliśmy na dopracowanie wszystkiego pozwalał naprawdę doszlifować ten album do momentu kiedy każdy z nas mógł śmiało powiedzieć, że wszystko brzmi dokładnie tak jak sobie to wymarzyliśmy.


Co odróżnia „Echokardię” od albumu „Pierwsze rozdanie”, którym wkroczyliście na rynek wydawniczy 3 lata temu?

Jackknife: Przede wszystkim jest to o wiele dojrzalszy album. W warstwie muzycznej pojawiłi się wiele przestrzeni i harmonii, której nie było na pierwszej płycie, a teksty są bardziej różnorodne i przemyślane. Ogromną różnicą jest też fakt, że „Echokardia” trafiła do sprzedaży w całej Polsce dzięki współpacy z Fonografiką, gdzie „Pierwsze Rozdanie” było wydane na własną rękę, bez pomocy dystrybutora.


Jesteś jedną z tych szczęśliwych polskich kapel, której muzykę można dostać na iTunes – jak udało Wam się tam znaleźć i czy odczuwacie, że było warto?

Jackknife: To prawda, obecność polskich płyt w internetowych mediach jak iTunes nie jest jeszcze popularne, ale nam zależało, aby każdy kto będzie chciał nas poznać lub posłuchać, miał łatwy dostęp do naszej muzyki z każdego miejsca. Co więcej, niedługo też „Echokardia” w całości trafi na Spotify, który dzisiaj jest jednym z najsilniejszych mediów muzycznych. Uważamy, że warto podejmować takie kroki, bo jako młody zespół staramy się dotrzeć do co raz szerszej publiczności, a w czasach kiedy kupowanie płyt w sklepach staje się co raz mniej popularne, to internet jest głównym źródłem nowych słuchaczy.


Dzisiejsze realia rynkowe są przychylne czy raczej trudne dla zespołu takiego, jak Jackknife?

Jackknife: Zdecydowanie są trudne. Podobnie jak sprzedaż płyt, spada też popularność chodzenia na koncerty, więc pozyskiwanie nowego słuchacza jest teraz chyba najtrudniejszym aspektem przebijania się na rynek. Zwykle kiedy ktoś już nas usłyszy, spotykamy się z pozytywnymi opiniami, jest to bardzo miłe i zachęca do dalszej pracy, więc wierzę, że jeśli nasza muzyka będzie w zasięgu ręki dla większości to uda się nam zdobyć własną, świadomą publiczność.


„Echokardię” promujecie klipem do utworu „Moja siła”. Opowiedzcie coś więcej o samym utworze i o wideo, które do niego powstało.

Jackknife: Teledysk ten powstał około miesiąca przed premierą płyty, wykonaliśmy go sami techniką poklatkową, robiąc ponad 3500 zdjęć i zlepiając je w animację, którą można obejrzeć w efekcie końcowym, co jest dość rzadko spotykaną metodą robienia teledysków w Polsce. Nie jest to jednak główny utwór promujący album- wybraliśmy go ze względu na wyraźny przekaz i dosyć klasyczną konstrukcję, to oznaczało, że świetnie pasował na teledysk. Płyta „Echokardia” jest bardzo różnorodna jeśli chodzi o styl i klimat, a „Moja Siła” na tle całości jest to prawdopodobnie najspokojniejszym utwórem, nie określa ona wyraźnie naszego charakteru, więc kiedy mamy okazję wybrać utwory, które będą reprezentować płytę w radio, najczęściej sięgamy po tytułową „Echokardię” czy otwierający album „Żyjesz w pokoju”.


JackKnife

Planujecie kolejne klipy? Jeśli tak, do jakich utworów?

Jackknife: Pojawiają się takie pomysły, ale nie mamy jeszcze żadnego w planie. Zauważyliśmy, że tworząc klipy, większość odbiorców zwraca uwagę jedynie na obraz i sam teledysk, a muzyka schodzi na drugi plan czy jest właściwie całkiem ignorowana. Jako, że jesteśmy zespołem muzycznym, wolimy być raczej słuchani niż oglądani, więc kolejny teledysk odkładamy na później, kiedy muzyka będzie już znana większemu gronu. W kwestii wyboru utworu na przyszły klip myślę, że nikt z nas nie ma w tym momencie faworyta, ale myślę, że wybór padnie na coś, co pokaże nas z zupełnie innej strony niż „Moja Siła”.


Jak uważacie, co Was na polskiej scenie wyróżnia? Jak zachęcilibyście słuchacza do tego, by sięgnął po Wasz krążek?

Jackknife: Zachęcać może fakt, że na płycie jest dużo przestrzeni, emocji i klimatów. Zależało nam, by ta płyta nie była czymś do czego można podejść obojętnie- słuchanie jej wymaga pewnego skupienia i koncentracji. Naszym celem od początku nie były potężne wyniki sprzedaży czy okładki gazet, więc na płycie nie „puszczamy oka do komercji”- muzyka jest głównie kierowana do świadomych, inteligentnych słuchaczy, bo o wiele bardziej zależy nam na nawiązaniu więzi ze słuchaczem niż na pustych, nic nie znaczących liczbach w statystykach.


Jak wygląda aktywność koncertowa Jackknife? Gdzie będzie można Was posłuchać na żywo w najbliższym czasie?

Jackknife: Pod względem koncertów jesteśmy bardzo aktywnym zespołem, szczególnie w sezonie letnim. W tym roku wyróżnić warto festiwal Rock Alert w Lubartowie, gdzie 14 września zagramy jako zwycięzca ubiegłorocznej edycji. Wszystkie koncerty można śledzić na naszej stronie (www.jackknife.pl) i znaleźć coś w swojej okolicy. W całej muzycznej działalności to właśnie koncerty są czymś co lubimy najbardziej i co sprawia, że wciąż chcemy iść do przodu- podobno widać to po nas na żywo i spotykamy się ze zdaniem, że jesteśmy zespołem brzmiącym na koncertach jeszcze lepiej niż na płycie, co bardzo nas cieszy 🙂


Dziękuję za rozmowę, ostatnie zdanie należy do Was!

Jackknife: Dziękujemy również, a ostatnim zdaniem niech będzie proste- Do usłyszenia! 🙂

rozmawiał: Kuba Dolny
foto: Iron Media

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *