Mówię wam, będzie o nich głośno. Czuję to pod skórą… „Przedpisk” po prostu elektryzuje. Ambitna energetyczna muzyka ma wbrew pozorom wielu zwolenników… mam nadzieję, że zespołowi [i] uda się dotrzeć do nich wszystkich – choćby za sprawą naszego serwisu. Recenzja albumu powinna ukazać się na naszych łamach na dniach, tymczasem proponuję zapoznanie się z wywiadem z wokalistką zespołu [i] – Katarzyną Gierszewską
Informowaliśmy już kilka razy na łamach serwisu o grupie [i]. Witam
zatem w pierwszym (miejmy nadzieję nie ostatnim) wywiadzie na łamach
Rock Area.
Proszę o krótki rys historyczny – jakie były początki zespołu.
W telegraficznym skrócie sprawę ujmując – panowie grali razem od wielu
lat. W ogłoszeniu, które trafiło na drzwi wejściowe mojego ówczesnego
akademika (rok 2004), wystosowali zapotrzebowanie na wokalistę.
Ogłoszenie przypadkiem przeczytałam, zadzwoniłam, pojechałam na
„casting”. Panowie po naradzie oddzwonili: przyjęta. I tak już zostało
🙂
We wkładce widnieje skład z dwoma gitarzystami na różnych utworach. Jak wygląda sprawa waszego składu?
Heh… Okładka może faktycznie jest nieszablonowo czytelna i stąd to
nieporozumienie. W składzie mamy dwóch gitarzystów, którzy grają razem
we wszystkich utworach. Te numerki oznaczają autorstwo muzyki, po
prostu.
Na waszej stronie internetowej, dość liczna jest lista waszych
koncertów. Co zespół [i] ma do zaoferowania na żywo? Czy staracie się o
jakąś dodatkową oprawę na scenie?
Czy gracie wyłącznie swój materiał autorski, czy pojawiają się jakieś covery?
Nasze koncerty są szczere. Gramy. Czujemy to, co gramy. Jesteśmy sobą,
zwyczajnie. My chcemy do ludzi trafiać muzyką, a nie otoczką. Gramy
wyłącznie swoje piosenki, stąd i emocje najprawdziwsze.
Jak długo powstawał materiał na debiutancki album, czy był poprzedzony jakimiś EPkami czy materiałami demo?
Tak naprawdę materiał na płytę mieliśmy gotowy już dwa lata temu. Z
oczywistych względów (wiadomo, że finansowych), nie byliśmy w stanie
płyty wyprodukować. Stąd jakieś pośrednie okazy, jak dwie minipłytki
demo. Na „przedpisku” znalazło się kilka starszych, ale też parę
najnowszych utworów. Gdyby chcieć nagrać wszystko, co do tej pory
stworzyliśmy, z pewnością wyszedłby jakiś czteropak 😉

Skąd
pomysł na tak wiele kontrowersyjnych lub dziwnych tematów. Począwszy od
nieszablonowej nazwy zespołu, przez niezwykłe teksty (te zostawmy na
kolejne pytanie) po przedziwną formę wydania albumu…
Hmm… Pewnie wynika to z tego, że my sami jesteśmy dziwni. Samo to, że
zespół [ i ] tworzy sześć zupełnie różnych osób. Wystarczy spojrzeć
choćby na rozpiętość wieku czy gusta muzyczne – jak z różnych bajek
wyjęci. Wzajemnie się uzupełniamy, ale też tolerujemy swoją inność i
pomysły. Choć czasem się ścieramy (np. wspomniana okładka „przedpisku”
wywołała falę przedziwnych zgrzytów), ostatecznie, kiedy zapada decyzja,
wszyscy są zadowoleni i przekonani, że ma być jak jest.
Album dopiero się ukazał, jakie są zatem wasze plany na promocję krążka?
Promować taką muzykę jest niezwykle trudno i to nie jest tylko utarty
pogląd. Tak po prostu jest. Liczymy na tak zwane „kanały”. Ktoś komuś
powie, że jest takie coś i może inny ktoś weźmie i posłucha to coś i
powie: „oo, fajne”. Na takiej zasadzie działa większość zespołów
alternatywnych. Sami przypadkiem dowiedzieliśmy się, że materiał z
naszej płyty był grany i chwalony w radiowej Trójce. Słuchacze zaczęli
pisać maile. I w tym chyba tkwi siła. Bez promocji z balonikami i
chorągiewkami – w przenośni. Te „baloniki i chorągiewki” wbrew pozorom
kosztują. My mimo wszystko nie jesteśmy komercyjni.
Czy uważasz jakieś utwory na płycie za szczególne?
Jeśli już, który wybrałabyś na singla… ewentualnie do którego najlepiej byłoby nakręcić teledysk?
Zazwyczaj do promocji wybiera się te utwory najbardziej nośne, tak zwane
hity. Nie wiem czy są na tej płycie hity… Chyba „sao sino” i
„skradatsch” mają największy współczynnik „przebojowości”. Ale osobiście
trudno mi to stwierdzić. Zbyt dobrze znam te piosenki.
Zazwyczaj pytam zespoły, które koncentrują sporo uwagi na tekstach – o
czym opowiadają teksty. W waszym przypadku mam raczej ochotę zapytać – o
co w nich chodzi???
Heh, no właśnie… Teksty. Lubię piosenki z tekstem. Kiedy trąci banałem, z
reguły całą resztę spisuję na straty. Stąd moje naturalne
przywiązywanie wagi do słowa w naszych piosenkach. Nie odpowiem Ci, o co
w tych tekstach chodzi. Musisz sam 😉 Żadnych podpowiedzi ani taryfy
ulgowej. Kilka dni temu dostałam maila, w którym chłopak napisał, że
dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu płyty, zaczął rozumieć teksty i
jest zafascynowany tym, że z każdym kolejnym przesłuchaniem doznaje
jakiegoś nowego odkrycia. I to jest piękne!
Do kogo adresujecie swoją muzykę? Czy określiliście sobie profil przeciętnego słuchacza [i]?
Odnoszę bowiem wrażenie, że wasza muzyka adresowana jest raczej dla tych, którzy w utworach upatrują sztuki nie rozrywki…
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, ale to dla nas komplement. Z jednej
strony cieszy, kiedy ludzie na koncertach bawią się, tańczą i pogują.
Wtedy wytwarza się taka specyficzna energia, która udziela się również
nam na scenie. Ale doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że to bardziej
muzyka do słuchania niż do zabawy. W związku z tym faktycznie,
zdefiniować odbiorcę naszej muzyki, to ciężka sprawa.
Jaki jest wasz sposób na własny styl. Osobiście mam już pewną teorię
odnośnie zespołu [i], którą może zbyt wcześnie ujawniać po debiucie…
Jaki jest wasz sposób na unikalność?

O!
Chętnie tę teorię poznam 🙂 …przede wszystkim dlatego, że nie mamy
żadnego sposobu na styl. My siebie nie wymyśliliśmy. Zero kreacji. Gramy
i już. Każdy dorzuca kilka swoich nutek i pojawia się coś innego. To
jest właśnie ten spójnik, który zawiera się w nazwie naszego zespołu.
Jakie są długoterminowe plany zespołu? Czy macie jakąś wizję przyszłości [i]?
Jestem pewna, że każdy z nas ma w głowie jakąś życzeniową opcję na
przyszłość. Ale to nie o to chodzi, żeby żyć w wyimaginowanej
rzeczywistości i snuć plany, na które tak naprawdę nie mamy wpływu. Póki
co czerpiemy najwyższą radość z tworzenia i grania. Rutyna niech się
trzyma z daleka, a będzie pięknie!
Pytał: Piotr Spyra

![[i] – Katarzyna Gierszewska (21.11.2008) i-przedpisk](https://www.rockarea.pl/wp-content/uploads/2020/06/i-przedpisk.jpg)















































