Tag: thrash
DEATH ANGEL – 2019 – Humanicide
Sam nie wiem czy największą zaletą „Humanicide” jest melodyka, cholernie dobre brzmienie, czy gitary solowe.
ALASTOR – Mariusz Matuszewski (30.11.2012)
Zanim do sklepów trafił najnowszy materiał, grunt pod jego wydanie przygotowała reedycja debiutu oraz wydobyty z głębokich archiwów, niepublikowanych wcześniej materiał „Destiny”. Jak oceniacie te materiały z perspektywy ponad dwóch dekad?
ATERRA – 2019 – Utopia
Co tam słychać muzycznie u Aterry? Ostre granie, ale nie thrash ze starej szkoły z Bay Area (chociaż czasem też pobrzmiewa), lecz bardziej spod znaku Slipknota, Pantery, czy Hatebreed…
ATERRA – 2015 – All Born in Pain
Do kogo Aterra adresuje swoją muzykę? Zawyrokowałbym, że w tym przypadku to nie kwestia stylistyki, ale klimatu. Zespół uprawia w pewnym sensie nowoczesne granie, ale brzmienie ich płyty jest bardzo organiczne.
BLOODTHIRST – 2016 – Chalice Of Contempt
Istnieją zespoły podążające z duchem czasu, szukające, próbujące czegoś nowego. Są też i tacy, którzy wszelkie nowinki i eksperymenty mają w d… znaczy się gdzieś, a wszelkim innowacjom pokazują środkowy palec.
BELIEVER – 1993/2007 – Dimensions
Już od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem napisania kilku słów odnośnie trzeciego – jak na razie ostatniego – wydawnictwa tej niezwykle utalentowanej grupy z Pensylwanii, która w zasadzie nigdy nie została doceniona, mimo tego, że ewidentnie na to zasługiwała.
ALASTOR – 2012 – Destiny
Zapomniana perła w koronie polskiego thrash metalu. Szkoda, że tak długo była zamknięta w skorupie, dobrze że wreszcie lśni pełnym blaskiem…
ALASTOR – 2012 – Out Of Anger
Alastor przygotował kawał zajebistej muzy, na „Out of Anger” nie bierze jeńców. Wypada znać!
ALASTOR – 2012/1989 – Syndroms of The Cities
Z perspektywy czasu śmiało można powiedzieć: szkoda, że „Syndroms of The Cities” nie zapewnił Alastorowi należnego statusu. Ten album lokuje się w pierwszej lidze europejskiego thrash metalu.
AFTER ALL – 2016 – Waves Of Annihilation
Jeżeli lubicie klasyczny, szybki thrash metal bez naleciałości nowoczesnych trendów, to „Wave Of Annihilation” jest na pewno dla was.
ACID DRINKERS – 2014 – 25 Cents For A Riff
Według przedpremierowych zapowiedzi, „25 Cents For A Riff” miał być wielkim powrotem Kwasożłopów do klasyki. Atmosferę odpowiednio podsyciły; barwna okładka autorstwa Jerzego Kurczaka,
ACID DRINKERS – 2012 – La Part Du Diable
Zespół miał swoje wzloty i upadki, ale aż do teraz kroczy z podniesioną głową, dumnie tocząc przed sobą potężne działo plujące znamiennym kwasem.
ACID DRINKERS – 2010 – Fishdick Zwei (The Dick Is Rising Again)
Szesnaście lat po wydaniu albumu “Fishdick”, Acid Drinkers powraca do formuły “płyty z coverami”. Sequele w branży filmowej i muzycznej rzadko dorównują oryginałom, jednak ekipie z Poznania błyskotliwie udało się wyłamać z tej reguły.

























































