Tag: Mystic Production
Mystic Production i Massacre Records rozpoczynają długoterminową, globalną współpracę
Mystic Production oraz Massacre Records, będąca częścią rodziny wydawniczej Nuclear Blast, zawarły długoterminową umowę o współpracy, obejmującą rynek międzynarodowy. Od 1 czerwca Mystic będzie odpowiedzialny…
Behemoth prezentuje nowy singiel i video
Nowy singiel Behemoth nazywa się „Lvciferaeon” i jest trzecim zwiastunem albumu zatytułowanego „The Shit Ov God”. Klip do utworu można obejrzeć poniżej. Nergal tak mówi…
TURBO – 2025 – Blizny
Oj, dużo wody upłynęło w Wiśle od ostatniego albumu legendy metalu, zespołu Turbo. „Piąty żywioł” miał bowiem swą premierę pod koniec 2013 roku i wydawało się, że zespół podzieli los takich grup, jak TSA, czy Perfect powoli, odchodząc w cień będąc, już tylko pomnikiem w historii polskiego rocka.
Wyjątkowe wydawnictwo Collage już w maju!
30 maja będzie miało swoją premierę nowe, piękne wydanie klasycznej płyty Collage, „Moonshine”. Wydawnictwo można zamawiać pod tym linkiem: https://mystic.pl/product-pol-79769-Collage-Moonshine… Wydany w 1994 roku album „Moonshine”,…
MYSTIC.30. podczas tegorocznej edycji Męskiego Grania
W tym roku wytwórnia Mystic Production świętuje swój jubileusz i z tej okazji przygotowała projekt specjalny na Festiwal Męskie Granie, zatytułowany MYSTIC.30. Historia, która zaczęła się 30 lat…
SCHISMATIC – 2022 – The Flame of the Past
Nie mamy tu do czynienia z typowym, prostym graniem, nastawionym na dźwiękowy łomot, lecz by w pełni docenić walory opisywanej płyty, wymaga jest odrobina skupienia i uwagi.
TUNE – 2017 – III
Płyta „III”, wydana pod skrzydłami Mystica, ma chyba najmniej wspólnego z typową progresywną wrażliwością, jednak otwarci na nowe doznania progresywni maniacy i tutaj powinni znaleźć coś dla siebie. Więcej tutaj mechanicznego beatu i nowoczesnej „klubowej” elektroniki, ale też świetne gitarowe motywy jakimi raczy nas Adam Hajzer i emocjonalny wokal Jakuba Krupskiego. Jeśli chodzi o najnowszy dorobek Łodzian, szukając pewnych muzycznych analogii wśród naszych rodzimych zespołów, wymieniłbym tutaj chyba Snowman, albo L.Stadt.
Można te rewolucyjne zmiany zaakceptować, polubić, a nawet pokochać… albo i nie, ale jak już mówiłem, nie da się przejść obok tej płyty obojętnie, a nowoczesne brzmienie i realizacja zasługują bez wątpienia, na słowa pochwały.
TITUS TOMMY GUN – 2009 – La Peneratica Svavolya
Nie od dziś wiadomo, że Titus wielkim fanem Lemmy’ego jest. I na „La Peneratica Svavolya” pofolgował sobie tej muzycznej fascynacji bez ograniczeń.
TOTENTANZ – 2011 – Inni
Zgodnie z zapowiedziami album miał być bardziej rozbudowany muzycznie, zwłaszcza pod względem harmonii. Miały pojawić się akustyczne gitary, bałałajka, fortepian, instrumenty perkusyjne i żywy kwartet smyczkowy.
TOTENTANZ – 2009 – Live (DVD)
rzyznam szczerze, że nie do końca wiedziałem czego się po mariażu Totentanz z orkiestrą spodziewać, ale efekt końcowy zaskoczył mnie totalnie. Wyszło wyśmienicie! Zespół zagrał bardzo dobry koncert, który został dobrze zmontowany i oglądając go nie można się nawet przez chwilę nudzić
TOTENTANZ – 2007 – Nieból
Płyta „Nieból” muzycznie jest całkiem zdecydowana, brzmienie gitar jak dla mnie (laika) jest doskonałe, kiedy ma być ciężkie – jest i powala na łopatki, kiedy ma być delikatne… jest jak powiew wiatru, muska ciepłym brzmieniem.
TOTEM – 2011 – Let’s Play
Ten materiał śmiało można pokazać na każdym liczącym się zagranicznym rynku muzycznym, obciachu nie będzie.
TIDES FROM NEBULA – 2019 – From Voodoo To Zen
Niemal apokaliptyczny post rock, który serwuje zespół to muzyczna Liga Mistrzów i tyle w tym temacie!
TIDES FROM NEBULA – 2016 – Safehaven
Na „Safehaven” mamy Tides From Nebula podążający ponownie w stronę swojego debiutanckiego krążka. I moim zdaniem jest to genialne posunięcie.





























































