Tag: Metal Mind
V/A – 2015 – Jan Kyks Skrzek – In Memoriam
an „Kyks” Skrzek – człowiek, w żyłach którego od kołyski płynęła muzyka – specyficzna, wyjątkowa, po prostu blues. Ale nie był to jedyny składnik jego krwi , kolejnym z nich była śląskość. Był Ślązakiem z krwi i kości.
V/A – 2011 – Zapnij Mnie
Jakiekolwiek były zamierzenia Metal Mind przyznać trzeba, że powstałą płyta bardzo oryginalna i zarazem stanowiąca chyba precedens. Nigdy bowiem w szranki na jednym krążku nie stanęły zespoły tak odległe od siebie gatunkowo. Ale właśnie to spowodowało, że płyty tej fantastycznie się słucha i nie nudzi się przy niej.
CREDO – 2009 – This is what we do – Live in Poland (DVD)
Zachęcam do nabycia tego wydawnictwa zarówno tych, którzy byli na koncercie, ale szczególnie fanów, którym z różnych względów nie dane było pojawić się na widowni tego wieczoru. DVD „This is what we do – live in Poland” wiernie oddaje klimat tego wieczoru!
COLLAGE – 1990 – Baśnie
Debiut Collage jest płytą świeżą, nagraną z młodzieńczą werwą i z miłości do muzyki.
WAMI – 2014 – Kill The King
WAMI, czyli White (Doogie, ex-wokalista Rainbow, obecnie między innymi w Tank), Appice (Vinnie – słynny perkusista, najbardziej znany z czasów gry w Black Sabbath), Mendoza (Marco – basista Thin Lizzy) oraz Iggy (Igor Gwadera – nastoletni wymiatacz gitarowy z Anti Tank Nun). Prawda, że skład robi wrażenie?
WALLNER/VAIN – 2012 – Rising
Muzycznie „Rising” to skondensowana dawka fajnych pomysłów i nośnych melodii. Całość oczywiście podana w postaci tradycyjnego hard rockowego grania w sabbathowym, purpurowym tudzież tęczowym sosie.
CHEMIA – 2013 – The One Inside
Chemia wydała bardzo dobrą płytę. Zdecydowanie to jest najlepsze zdanie jakie przyszło mi do głowy gdy szukałem sposobu na rozpoczęcie recenzji płyty „The One Inside”. Wypieszczona, wymuskana, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach.
CETI – 2016 – Snakes Of Eden
CETI jest w formie. Po wydaniu przed dwoma laty niezłej płyty „Brutus Syndrome”, idą za ciosem dostarczając kolejnego zestawu świetnych metalowych numerów. „Snakes of Eden” to oldschoolowy heavy metal z górnej półki
CETI – 2015 – From Vault To Universe
Kończąc pokuszę się o stwierdzenie, że Ceti wydało bardzo uniwersalny album. Doskonale przyjmą go starzy fani zespołu a dodatkowo jego odsłuch może przysporzyć grupie całkiem sporą rzesze nowych sympatyków. Gorąco polecam zapoznanie się z nim.
CETI – 2014 – Brutus Syndrome
Nowa płyta spodoba się sympatykom zespołu, ale ewidentnie celuje również w nowych fanów… sięgając do klasyki heavy, co podkreślają noty wydawnicze.
























































