Tag: leasheye
LEASH EYE – 2011 – V.I.D.I.
Podsumowując, „V.I.D.I” to materiał dość udany, idealny na rockowe biesiady przy piwku lub czymś mocniejszym (z wskazaniem na ulubiony trunek Lemmy’ego).
LEASH EYE – 2019 – Blues, Brawls & Beverages
Grupa wróciła tak jak powinna wrócić. Nagrali coś nieco innego niż się po nich spodziewałem, a bardzo lubię być zaskakiwany, więc można to zaliczyć wyłącznie na plus.
LEASH EYE – 2013 – Hard Truckin’ Rock
Muzyka Leash Eye nadaje się idealnie do szybkiej jazdy samochodem. Trudno jest się przy niej nudzić.
LEASH EYE – Opath (04.04.2019)
Sześć długich lat minęło od wydania poprzedniego albumu grupy Leash Eye. Na początku 2019 roku warszawski kwintet w końcu pochwalił się nowym, znakomitym albumem „Blues,…
2019.01.26 – KLASZ OV THE SEJTANS XIV – Warszawa
Przez 14 lat swojego istnienia Klasz Ov The Sejtans stał się już tradycją na warszawskiej scenie hard n’ heavy. Tegoroczna edycja imprezy, z założenia skupiającej…
LEASH EYE (17.11.2011)
Miniony rok był zwieńczeniem pewnego etapu istnienia i tworzenia się naszego zespołu. Te sukcesy, jak wielu je nazywa, traktujemy jako pewną nagrodę od losu za ciężką pracę. W tym wszystkim najważniejsze jest to, że docenili nas przede wszystkim ludzie.
LEASH EYE – Opath (08.02.2010)
Chyba coś drgnęło, pojawiło się kilka naprawdę porządnych zespołów grających surowy rock z amerykańskim pazurem. Okazać się może, że konwencja sprawdzająca się od lat gdzieś w świecie ma wielu zwolenników nad Wisłą… po bardzo udanym zakotwiczeniu się na rynku grupy Black River, mam nadzieję, że podobnie swoją obecność zaznaczy Leash Eye. Małymi kroczkami, od zespołu rozpoznawalnego lokalnie, przez kontrakt z niewielką wytwórnią, po trasę promującą debiutancki album zespół brnie na przód… nie zabrakło mi więc tematów do rozmowy z Opathem…






















































