Tag: galahad
GALAHAD – Stuart Nicholson, Dean Baker, Roy Keyworth (31.10.2013)
Pod koniec października brytyjski Galahad po raz kolejny zawitał do Polski na mini – trasę koncertową. Jej pierwszym przystankiem była piekarska „Andaluzja”. Podróż muzyków do naszego kraju przypominała prawdziwą drogę przez mękę, jednak na koncercie kwintet dał z siebie wszystko, nakręcany jeszcze gorącym przyjęciem ze strony publiczności. A przed koncertem była okazja, by zamienić z zespołem parę słów za kulisami. Poniżej obszerne fragmenty tej rozmowy.
GALAHAD – Lee Abraham (09.02.2008)
Zawsze jest ciekawie przepytać kogoś kto nie jest liderem zespołu, kto nie jest w centrum zainteresowania. Lee Abraham dołączył do Galahad całkiem niedawno i miejmy nadzieję zostanie w zespole na długo, gdyż jego gra na basie jest wyjątkowej urody.
2008.04.19 – GALAHAD, AFTER…, MANGROVE, LEAFBLADE, ANTIMATTER – Poznań.
Sezon koncertowy na dobre się rozkręcił i żeby nie było zbyt nudno postanowiłem tym razem wybrać się na całą serię koncertów, które odbywały się w ramach 3rd Art Rock Festival w poznańskim klubie Eskulap. W ciągu kilku godzin zagrało tam aż pięć zespołów.
2008.04.18 – GALAHAD, AFTER…, MANGROVE – Warszawa (fotorelacja)
Trasa GALAHAD po Polsce obejmowała 4 miasta. Brytyjczycy byli wspierani przez nasz rodzimy AFTER… Na dwóch koncertach natomiast, gościem był holenderski MANGROVE.Dzięki uprzejmości Pawła Kwiatkowskiego…
2008.04.17 – GALAHAD, AFTER… – Piekary Śl (fotorelacja)
Piekarska sala niestety nie jest w stanie pomieścić takiej ilości sprzętu, ale to dobrze bo dzięki temu koncert był bardziej garażowy, a co za tym idzie, niezwykle ciepły i swojski.
2008.04.17 – GALAHAD, AFTER… – Piekary Śl
Chyba nie przesadzę jeżeli powiem, że miał tam miejsce jeden z najlepszych koncertów, z tych które odbyły się w „Anadaluzji”. Po prostu Mistrzostwo Świata, a tak rozentuzjazmowanej i licznie zgromadzonej publiki dawno nie widziałem.
ABRAHAM LEE, STEVE KINGMAN – 2008 – Idle Noise
Lee Abraham wraz z Stevem Kingmanem skomponowali dziesięć zgrabnych kompozycji i z pomocą Karla Grooma zarejestrowali je w domowym studiu Lee oraz słynnym już Thin Ice Studios.
ABRAHAM LEE, STEVE KINGMAN – 2008 – Idle Noise
Płyta „Idle Noise” jest typowym przykładem na to, jak łatwo ominąć można ciekawą pozycje wydawniczą gdy nie zwrócimy dokładniej uwagi na okładkę. Mnie do jej zakupu skusiło nazwisko Lee Abrahama – basisty znanej nam grupy Galahad.
















































