Tag: dooweet
APRIL – 2011 – Sunderlands
Płyta przyjemna w odsłuchu, w większości spokojna bazująca na fortepianie, sekcji smyczkowej i delikatnym brzmieniu perkusji ale momentami również rockowo zadziorna, z pazurkiem przesterowanych gitar.
BY’CE PROJECT – 2017 – Abyss Of The Mind
O projekcie pochodzącego z Burgundii (Beaune), gitarzysty pisałem podczas recenzji jego debiutanckiego albumu z 2016 roku – „Reset To Zero”. We wrześniu ubiegłego roku przygotował drugi album „Abyss Of The Mind”. Nagrany i zmiksowany został w studiu ARTDAM przez Yannicka Hervé,
BY’CE – 2016 – Reset To Zero
Gdybym miał doszukać się rodzimych muzycznych analogii, chętnie postawiłbym Francuzów, obok warszawskiej formacji Archangelica. Wokal może nie jest najmocniejszą stroną By’cea, natomiast gitarowe solówki, są prawdziwą ozdobą tej płyty.
BRIEG GUERVENO – 2017 – Valgori
Brieg Guerveno, pewnie nie obrazi się jeśli nazwę go bretońskim Mikaelem Åkerfeldtem, chociaż tak naprawdę jego muzyka, ma bardzo indywidualny charakter. Nie znam poprzednich płyt artysty, trzeba będzie nadrobić zaległości. Mogę jednak zapewnić, że po to najnowsze dzieło – „Valgori”, warto sięgnąć.
BORN TO BURN – 2017 – Welcome to Reality
Born To Burn to francuski kwintet, którego powstanie datuje się na rok 2013, zaś „Welcome to Reality” jest jego pierwszym studyjnym albumem, dostarczającym 45 minut ostrych dźwięków.
BEYOND THE DUST – 2014 – Khepri
Bardzo dobry album, dość pozytywnie zaskakujący zarówno z postrockowego jak i djentowego punktu widzenia. Głęboko prorefleksyjny koncept, w który warto się wgryźć… Ciekawa teoria i w sumie kojąca pointa.
BEYOND CHRONICLES – 2016 – Human Nation
Chyba dość ciężko nowym graczom na scenie melodyjnego death metalu zyskać zaufanie odbiorcy. No bo właściwie dlaczego tym razem formuła miałaby przynieść coś interesującego?
BERSERKERS – 2016 – Lock & Load
Zespół czeka jeszcze dużo nauki i ciężkiej pracy, by określić właściwy dla siebie kierunek muzycznego rozwoju. Słychać, że każdy z muzyków próbuje wnieść cos własnego.
BENEATH A GODLESS SKY – 2016 – Beneath A Godless Sky
Okładka mini-albumu BENEATH A GODLESS SKY może nieco mylić. Spodziewałem się ambientowej ewentualnie klimatycznej post-rockowej zawartości, tymczasem zespół już od drugiego tracku, który następuje po instrumentalnym wstępniaku, daje do pieca aż miło.
ADAM & THE MADAMS – 2016 – A&TM
Brudny rock zawsze w modzie. O tym z pewnością wie pewne trio z Francji. Adam & The Madams, bo o tym zespole myślę, wydali swój drugi studyjny album.
BACKTRACK LANE – 2017 – In Fine
BACKTRACK LANE jest jedną z tych grup, które po usłyszeniu, będziesz chciał śledzić. Po udanej płycie długogrającej, tym razem zespół dostarcza mini album i ponownie jest to muzyka niesamowicie energetyczna.
AANOD – 2016 – Yesterday Comes Tomorrow
Od samego początku jest więc bezkompromisowo i do przodu. Ciężkie gitarowe riffy łączą się tutaj z wokalną agresją i szybkością. Mamy więc ścianę dźwięku i może nie growl, lecz siarczysty wrzask wokalisty, który przeplatany jest jednak (od czasu do czasu), bardziej konwencjonalnym śpiewem.
A TIME TO HOPE – 2015 – Full of Doubts
Nieprawdopodobna komasacja pomysłów podczas tych pięciu utworów, sprawia że zastanawiam się jak będzie wyglądał długograj francuzów. EPka jest po prostu rewelacyjna!




























































