2012.12.01 – Retrospective – Leszno

Dzień 1 grudnia pewnie na długo zapadnie w pamięci tych, którzy przybyli do Auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Lesznie na koncert grupy Retrospective. Muzycy z grupy już wcześniej zapowiadali, że na pierwszym koncercie promującym ich najnowszy album „Lost In Perception”nie zabraknie laserów i innych bajerów ale to co zafundowali przybyłym przeszło najśmielsze oczekiwania.

Parę słów o samej Auli. Obiekt praktycznie nowy (przynajmniej takie sprawia wrażenie), doskonale wyposażony jeżeli chodzi o nagłośnienie i multimedia, krzesła ustawione jak w kinie tak więc nikt nie miał kłopotu z ogarnięciem wzrokiem tego co działo się na scenie nawet gdy siedział z tyłu. Co do samej sceny to swoją wielkością też robiła wrażenie i pewnie można by na niej wystawić niejedną sztukę teatralną. Wydawałoby się, że sala przytłoczy swoim ogromem ten sześcioosobowy zespół. Bynajmniej . Mimo tego, że może faktycznie na tej wielkiej scenie skromne instrumentarium zespołu zajmowało ułamek powierzchni, ta wielkość przestała mieć znaczenie gdy przygasło światło a zespół zaczął koncert. Jeżeli chodzi o jakość dźwięku to można im tylko pozazdrościć. Czysto, dynamicznie i bardzo przestrzennie. Wszystko miało swoje miejsce, nic się nie zlewało, żadnych sprzężeń ani przydźwięków. Idealnie. A gdy do roboty wzięła się jeszcze odpowiedzialna za wizualizację firma Visual Sensation koncert nabrał gwiazdorskiej oprawy.

Jeżeli chodzi o to co usłyszeliśmy, to mimo że był to koncert promujący ostatni album grupy nie zabrakło oczywiście utworów z poprzednich wydawnictw. I tym razem zespół nie zawiódł swoich fanów. W koncertach Retrospective uwielbiam to, że zawsze czymś potrafią zaskoczyć i nie ma dwóch takich samych wykonań. Tak było i tym razem. Gdy po skończonym secie podstawowym udało nam się ściągnąć zespół na bis, na scenie pojawili się najpierw tylko Kuba i Beata i w tak okrojonym składzie wykonali dla nas utwór „Stupid Joke”. Tym razem Beata zajęła miejsce przy pełnowartościowym fortepianie a nie przy jego elektronicznym odpowiedniku. Niby tu klawisze i tu klawisze ale wersja „bez prądu” nabrała zupełnie innego smaczku. Drugą niespodzianką tego wieczoru był utwór „Drunk Star” który to nie znalazł się na żadnej płycie ale za to na scenie dyskretnym ruchem ręki Alan zadedykował Kubie. Co do tego ostatniego, to chyba właśnie jemu i Alanowi wielkość sceny przypasowała najbardziej. Siłą rzeczy Robert i Beata przykuci byli wręcz do swoich instrumentów, Łukasz i Maciek zachowali swoistą ascezę w choreografii ale Alana i Kubę roznosiło po całej scenie. Aż miło było patrzeć jaką energią kipieli. Ci co mieli okazję przesłuchać już „Lost In Perception” wiedzą już że Kubę wokalnie wspiera na płycie Betti. Na koncercie było podobnie. Najpierw nieśmiało, ale z każdym utworem coraz pewniej słychać było jej fantastyczny delikatny głos. Myślę, że właśnie tego im tak naprawdę brakowało. Chórku. Bo jeżeli chodzi o warsztat muzyczny to cała szóstka jest do koncertów przygotowana perfekcyjnie. Grupa nie zawiodła również pod innym względem. Obiecali lasery i bajery i dokładnie tak się stało. Nie jestem w stanie opisać tego co działo się na scenie, ponad nią i za nią. Namiastkę tego co my widzieliśmy możecie obejrzeć na fotkach. Ale powiem wam że było fenomenalnie. Dowiedziałem się że autorem wizualizacji puszczanych z projektora jest Maciek Klimek. Chylę czoła.

Zdecydowanie najlepszy koncert zespołu jaki widziałem. I pewnie najlepszy jeżeli chodzi o frekwencję. Nie wiem, nie liczyłem ale szację że było około 500-600 osób. Po koncercie można było pogadać sobie z muzykami, strzelić sobie pamiątkowe fotki z muzykami, zdobyć autografy i uzupełnić swoją kolekcje w brakujące wydawnictwa grupy. Można było także poznać i porozmawiać z Olim Wenzlerem, właścicielem „Progressive Promotion Records” który jest wydawcą „Lost In Perception”. Jemu należą się szczególne słowa uznania. Mimo tego, że nie załapał się na poranny samolot i ledwo zdążył na koncert, to jeszcze do tego on wylądował w Poznaniu a jego bagaż w Frankfurcie. Mimo tego twardo pojawił się w Lesznie. Takich przyjaciół ma zespół. Pozazdrościć

Setlista tego wieczoru

1. Huge, Black Hole
2. Musical Land
3. Egoist
4. Defend Your Identity
5. Stupid Joke
6. The End Of The Winter Lethargy
7. Pink Elephant Missed
8. Tomorrow Will Change
9. Our Story Is Beginning Now
10. Ocean Of A Little Thoughts
11. Lunch
12. sNoone
13. Swallow The Green Tones
Bis
14. Stupid Joke (Kuba + Betti)
15. Enemy World Vision
16. Drunk Star
17. Asleep

Irek Dudziński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *