2009.10.09 – Planet X – Katowice

Repertuar tegorocznego, 18- tego już Festiwalu Perkusyjnego przedstawia się wyjątkowo bogato. Wystarczy wymienić chociażby dwóch perkusistów którzy goszczą w tym roku w ramach tegoż festiwalu w Polsce: Terry Bozzio i Virgil Donati.
Jesień koncertowa w tym roku wygląda wyjątkowo bogato, problemy tej obfitości uniemożliwiły mi dotarcie 29.09 do Opola na solowy recital pierwszego z wymienionych przeze mnie mistrzów perkusji. Mogłem natomiast napawać się umiejętnościami Virgila i to w wymarzonym towarzystwie! Nie był to mój pierwszy kontakt z tym artystą. Miałem okazje podziwiać go w ramach wcześniejszej XV-tej edycji tego festiwalu w piekarskim Domu Kultury „Andaluzja”. Wystąpił wtedy w składzie z Tony MacAlpine, Rufusem Philpotem oraz Mitchem Formanem, była to więc zaledwie namiastka Planet X. Tym razem w katowickiej Filharmonii Śląskiej pojawił się pełny skład tego znakomitego projektu: Derek Sherinian, Virgil Donati i Tony Mc Alpine, do tej genialnej trójcy dołączył grający na gitarze basowej Doug Shreeve (wcześniej występował z jazzową formacją Katisse, jammował z Patrickiem Morazem oraz współpracował z Virgilem Donatti jako Virgil Donatti Super Fuzion).
Dla niewtajemniczonych powiem, że Planet X ma na swoim koncie trzy świetne płyty studyjne: „Universe” (2000), „MoonBabies” (2002) i „Quantum” (2007), na których stworzyli specyficzny, niezwykle charakterystyczny klimat łączący muzykę progresywną i metalową z elementami jazzu. Na ostatniej z wymienionych płyt zabrakło czarnoskórego mistrza gitary Toniego MacAlpine, który związał się wówczas z grupą Stevego Vaia. Na płycie Quantum zagrali więc gościnnie Brett Garsed i Allan Holdsworth. Mamy więc przyjemność na żywo śledzić powrót MacAlpine w szeregi Planet X. Ich najnowsze dzieło będzie z pewnością owocem współpracy klasycznego składu tej grupy.

Katowicka Filharmonia Śląska zgromadziła w tym dniu sporą rzeszę melomanów, byli to jednak sympatycy muzyki nieco innej kategorii niż ci których zwykle gości ta sala. Dźwięki które zabrzmiały dzięki sile wzmacniaczy niezbędnej przy tego typu muzyce, wyzwoliły z pewnością potężniejszą liczbę decybeli niż zwykle w tym miejscu podczas koncertów nie jednej orkiestry symfonicznej.
Artyści wyszli na scenę z piętnastominutowym poślizgiem. Pogasły światła filharmonii i rozbłysła skromna, aczkolwiek wystarczająca oprawa świetlna. Reflektory w kształcie ulicznej sygnalizacji świetlnej rozmieszczone za muzykami, przybierały najczęściej barwy zieleni bądź błękitu. Na początku mogliśmy usłyszeć tytułowe kompozycje z płyty „Moonbabies” i „Quantum”. Zabrzmiało więc potężne, perfekcyjne fusion. Wirujące dźwięki gitary MacAlpine, wyraziste plamy sentyzatorów Sheriniana, pulsacje basu Shrevee’a i soczysta perkusja Donatiego to genitalne połączenie tworzące niesamowity rezultat. Połamane struktury rytmiczne potrafiły skutecznie zahipnotyzować i oderwać człowieka od realnej rzeczywistości. I chyba słusznie zespól przybrał nazwę Planet X, bo to z pewnością kosmiczna muzyka… Następnie zabrzmiały kolejne utwory z ich ostatniej jak na razie płyty „Quantum”: „Desrt Girl” i „Snuff”. Większość repertuaru jaki mogliśmy w tym dniu usłyszeć pochodziły z tej właśnie pyty, za wyjątkiem wspomnianego „Moon Babies”, „Ignotus Per Ignotium” oraz „Ataraxia” pochodzących z wcześniejszego albumu zespołu. Nie mogło zabraknąć tego wieczoru solowego popisu gry w wykonaniu Virgila Donatiego, wszak to festiwal perkusyjny?
Kompozycją „Alien Hip Hop” zakończyła się oficjalna część koncertu i zespól kazał na siebie trochę poczekać napawając się za kulisami, gromkimi brawami publiczności. Wreszcie wyszli ponownie. Na bis zabrzmiał „Dog Boots” jedyny tego wieczoru utwór z ich pierwszego dzieła – „Universe”. Mimo gromkiej owacji na stojąco był to niestety jedyny bis tego wieczoru. Trochę żal że zabrakło któregoś z „geograficznych” utworów Planet X: „Europa” z płyty „Universe” czy „Poland” z „Quantum”, może następnym razem ?

Fani zespołu zebrali się w auli przed wejściem na salę koncertową, gdzie znajdowało się bogato zaopatrzone stoisko zawierające płyty Planet X jak również solowe dzieła artystów i liczne wydawnictwa koncertowe. Po krótkiej chwili artyści byli dostępni w tym właśnie miejscu, chętnie odpowiadając na pytania fanów, rozdając autografy oraz pozując do pamiątkowych zdjęć.
W kolejnych dniach zespół przeniesie się z Górnego Śląska brnąc bardziej na zachód w rejony Opolszczyzny i Śląska Dolnego. Dwa kolejne koncerty zespołu mają się odbyć w Opolu oraz Wrocławiu.

Marek Toma

(Organizatorzy zastrzegli sobie aby nie używać podczas koncertu lampy błyskowej, stąd takie a nie inne zdjęcia, klimatem przypominające okładkę najnowszej płyty Riverside).

SETLISTA:

1. Moon Babies
2. Quantum Factor
3. Desert Girl
4. Snuff
5. Trilogy
6. Ignotus Per Ignotium
7. Ataraxia
8. Matrix Gate
9. Alien Hip Hop

10. Dog Boots

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *