2008.05.14 – RIVERSIDE – Kraków

riverside-logo

Zespołu Riverside chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, ich trylogia to już dziś klasyka polskiej muzyki progresywnej. Jest to bez wątpienia zespół, na którego koncercie musiałem być. W krakowskim Klubie Studio byłem już wcześniej na koncercie i bardzo miło go wspominam. Liczyłem na niesamowity wieczór. Materiał w związku z zapowiadanym DVD zespołu miał być bardziej przekrojowy, nie miał to być koncert promujący ich najnowsze dzieło Rapid Eye Movement.

W klubie studio zjawiłem się około godziny 19:50, koncert zapowiadany na 20 przeciągnął się tylko nieznacznie. Po wejściu ustawiłem się wraz z kolegą przy barierkach gdzie zostaliśmy prawie do samego końca koncertu.

Z głośników wydobywały się klimatyczne dźwięki, gdy nagle usłyszeliśmy odgłosy radia i fragmentów utworów Riverside. Wiedzieliśmy, że koncert się zaczyna. Na scenie pojawili się muzycy i przywitali nas niezwykłą suitą The Same River, która ładnie przeszła w tytułowy utwór z pierwszego albumu – Out Of Myself. Dopiero po tym numerze Mariusz Duda przywitał się z publicznością, wspomniał pierwsze koncerty zespołu w Krakowie, powiedział też co nie co o historii Riverside i zaprosił do Łodzi na koncert na którym mieli zarejestrować pierwsze w historii zespołu DVD. Dalej koncert ruszył pełną parą. Po świetnym Rainbow Box zagrali singlowy 02 Panic Room, refren odśpiewany przez publiczność tylko dodał temu numerowi klimatu. Zresztą klimat, jaki wytworzył się tego wieczoru był największym atutem Riverside, panowie cudownie wprowadzili atmosferę trylogii Reality Dream, publiczność wsłuchana bez wątpienia tworzyła więź z zespołem. Następne utwory zagrane z wielką werwą i feelingiem oczarowały mnie całkowicie, moim zdaniem najlepiej wypadły I Turned You Down, Parasomia i The Curtain Falls. Po zagraniu tego ostatniego muzycy opuścili swoje stanowiska, aby zachwycić nas na bis rewelacyjnym Back To The River i sztandarowym Conceiving You. Potem jeszcze Before i na drugi bis Ultimate Trip.

Koncert się skończył, ale wspomnienia zostaną na całe życie, ta atmosfera, te przeżycia, to coś niesamowitego. Mogę nawet powiedzieć, że Riverside trochę mnie zaskoczył, nie spodziewałem się aż tak wyśmienitego występu. Pod względem technicznym wszystko wyszło bez zarzutów, doskonała synchronizacja instrumentów, wszystko było znakomicie słyszalne, akustyka klubu idealna.


Setlista

1. The Same River
2. Out of Myself
3. Volte-Face
4. Rainbow Box
5. 02 Panic Room
6. I Turned You Down
7. Reality Dream III
8. Loose Heart
9. Dance with the Shadow
10. Parasomnia
11. Lucid dream IV
12. I Believe
13. The Curtain Falls

14. Back To The River
15. Conceiving You
16. Before

17. Ultimate Trip


Piotr „PITOPIETHO” Bargieł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *