1.Intro
2.The Izoku
3.Watch Out For The Water
4.Oni
5.Interlude I; Feast
6.Ronin’s Lament
7.Of Agartha
8.Premonitions
9.Interlude II; Eternal
10.Obakes Grotto
11.Too Many Have Vanished Into These Woods (feat Chip Hazard)
12.Night Parade
Rok wydania: 2024
Jedną z formacji suportujacych PLINIEGO, podczas ostatniego krakowskiego koncertu, była formacja YOMI SHIP. Jest to również pochodzące z Australii, a dokładniej z Perth trio, które tworzą: Jarred Osborne (gitara), Jade Championa (bas) i Nick Osborne (perkusja). Po wchłonięciu koncertu, nie można było odmówić sobie odwiedzenia stoisk z merchem i nabycia albumu „Feast Eternal”.
Płyta „Feast Eternal”, okazała się nie mniej intrygująca niż sam koncert. Prawdziwa psychodeliczna uczta, tak w kwestii wizualnej (okładkowa grafika wykonana przez Voyager Illustration), jak i muzycznej. Muzycy eksperymentowali na tym albumie z różnymi dźwiękami, tworząc album koncepcyjny, zainspirowany japońskim folklorem. Można zagłębić się w temat przejścia do życia pozagrobowego, nawiązując do mitycznego królestwa Yomi. Koncepcja pozwala słuchaczowi przemierzyć podziemny świat Yomi, spotykając różne duchy, które tam mieszkają. Mówi się, że w krainie Yomi, jeśli jesz przy ognisku, utkniesz i nigdy nie będziesz mógł wrócić do krainy, z której pochodzisz.
W kwestii muzycznej jest to album instrumentalny, trudny do jednoznacznego sklasyfikowania. Przenikają między sobą elementy progresywnego rocka, fusion, przesiąknięte psychodelią, ale także wyczuwalną post rockowa aurą. Brzmienie gitar, trudno porównać tutaj chociażby z wirtuozerią Pliniego. To raczej skrzętnie budowana dźwiękowa pajęczyna, która delikatnie oplata, tworząc w kontakcie z sekcją rytmiczną, raczej delikatną ale fragmentami również ostrzejszą, wykwintną muzyczną formę. Jeżeli szukać muzycznych skojarzeń, wymieniłbym tutaj formację Ozroic Tentacles czy Quantum Fantay.
Proponuję nie kusić losu i nie słuchać tej muzyki podczas jedzenia w zaciszu domowego ogniska, aby jednak móc bezpiecznie powrócić do otaczającej nas rzeczywistości.
Marek Toma
7/10
















































