XPOSURE – 2013 – A Taste of Xposure

1. Step Into My Room
2. Until the Morning Birds
3. Where Do We Come From
4. A Better You
5. Empty Room (Take a Look at My Heart)
6. People (Standing in the Line)
7. Either (Out of My Senses)
8. Listen (Hear My Voice)
9. If You Could Only

Rok wydania: 2013
Wydawca: Xposure
http://www.xposure.pl


Musiała nastąpić poważna „wyrwa” 😉 w zespołach Hipgnosis i Twelve Moons, a więc w krakowskiej scenie „okołoprogresywnej”. W wymienionych zespołach grywał bowiem swego czasu gitarzysta Filip „Goddard” Wyrwa. Muzyk zapragnął najwyraźniej spróbować swoich sił w zdecydowanie mniej zawiłej strukturalnie muzyce obracającej się w bluesowych, czy ściślej mówiąc w blues-rockowych klimatach. Właśnie z inicjatywy Filipa oraz perkusisty Kuby Pałki na przełomie listopada i grudnia powstał zespół Xposure. Prawie pięć miesięcy zajęło im skrystalizowanie pełnego składu. Do grupy dołączyli: basista Filip Kuźmiński i wokalistka Agnieszka Mazurek. Na scenie zadebiutowali 10 lipca 2013, w krakowskim klubie „The Stage”. W międzyczasie, w warunkach domowych pracowali nad zarejestrowaniem składającego się z 9 kompozycji materiału, na swoje debiutanckie: „A Taste of Xposure”, którego sceniczna premiera miała miejsce 19 września (oczywiście w Krakowie) w klubie „Mile Stone”.

Należy więc zakosztować jaki smak posiada ten 9-cio składnikowy materiał? Ważnym elementem jest tutaj wokal. Agnieszka Mazurek posiada bardzo ciekawa barwę głosu, a więc jest potencjał do tego, aby stać się obok Martyny Jakubowicz, czy Eli Mielczarek, kolejną „divą” rodzimej muzyki czerpiącej z bluesa. W odróżnieniu jednak od obydwu pań, Agnieszka śpiewa w języku angielskim. Jeżeli chodzi o stronę muzyczną to jest to stosunkowo prosta oparta na gitarze Filipa Goddarta podparta sekcją rytmiczną muzyka, w której blues miesza się z rockową tradycją. Utrzymane w średnich tempach kompozycje są na dosyć równym poziomie. Jest to taki blues-rockowy, czy raczej rock- bluesowy solidny walec. Brak mi tutaj jednak takiej bardziej wyrazistej muzycznej iskry (może „Where do We Come From” iskrzy najbardziej).

Zespół pochodzi z Krakowa więc posłużę się może skojarzeniem z krakowska architekturą. Słuchanie „A Taste of Xposure” porównać można do zwiedzania Sukiennic. Ten bez wątpienia piękny zabytek, posiada mającą określoną wysokość, równy kształt, a czasami chciałoby się podnieś głowę nieco wyżej, by dostrzec przepiękne, strzeliste wieże Kościoła Mariackiego (o Wawelskim wzgórzu nie wspomnę, bo to jednak nieco dalej). Jednak, jak stare przysłowie mówi: „nie od razu Kraków zbudowano”.

6,5/10

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *