VENOM – 2022 – In Nomine Satanas (40 Years in Sodom)

CD1 – Welcome to Hell
CD2 – Black Metal
CD3 – At War With Satan
CD4 – Possessed
CD5 – Eine Kleine Nachtmusik
CD6 – Sons of Satan
DVD – Live at the Hammersmith Odeon 1984

Rok wydania: 2022
Wydawca: BMG


VENOM legendą są i basta. Można ich nie lubić, ale nie można negować ich wkładu w rozwój muzyki metalowej. Gdy rozpoczynali swą muzyczną krucjatę nikomu do głowy nie przyszły takie pojęcia jak thrash czy black metal, zespół był nie do sklasyfikowania. Niektórzy wrzucali ich do szufladki NWOBHM, ale zgódźmy się, że nie jest to porównanie, które w jakikolwiek sposób oddaje ducha zespołu. Brudne brzmienie, wokale, których na pewno nie można było nazwać śpiewem do tego okultystyczna otoczka, to wszystko spowodowało, że zespołem zainteresowała się zbuntowana młodzież, a VENOM stał się sensacją, która spędzała sen z powiek piewcom miłości bliźniego….

Po 41 latach od debiutu zespołu trafia się znakomita okazja dla wszystkich tych, którzy chcieliby zapoznać się z ich muzyką, a przy okazji mieć możliwość położenia na swojej półce z płytami eleganckiego boksiku. Nakładem BMG światło dzienne ujrzało wydawnictwo „In Nomine Satanas (40 Years in Sodom)”, w skład którego weszły cztery pierwsze albumy studyjne zespołu, czyli szokujący debiut „Welcome to Hell”, który zdefiniował pojęcie muzyki agresywnej, dając podwaliny pod współczesną scenę metalową; „Black Metal”, o którego tytule i jego znaczeniu można pisać prace magisterskie, „At War With Satan”, na którym zespół postanowił nieco urozmaicić swoją na wskroś surową muzykę; wzbudzający mieszane uczucia „Possessed” oraz kultowe wydawnictwo koncertowe, czyli nieświęte „Eine Kleine Nachtmusik”. Teraz pora na krążki bonusowe a są nimi koncert (DVD) z 1984r, który zespół zagrał w Hammersmith Odeon oraz płyta „Sons of Satan” zawierająca rzadkie bądź niepublikowane wcześniej utwory (np., z czasów gdy wokalistą był jeszcze niejaki… Jesus Christ) – ta ostatnia, jako samodzielne wydawnictwo, trafiła na rynek w roku 2020.

Gdy dziś słucha się dokonań VENOM można ferować opinie, że da się mocniej, szybciej, że granice bluźnierstwa można przesuwać znacznie dalej… należy jednak pamiętać, że zespół swój debiutancki krążek wydał w roku 1981, czyli czasie gdy większość największych gwiazd współczesnego metalu albo odbywała pierwsze próby w garażu albo nie było ich na świecie… Klasyka i tyle….

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *