URSZULA & JUMBO – 1992/2021 – Urszula & Jumbo

urszula-jumbo

1. You’re The One For Me
2. Unlucky Love
3. I’m On My Own
4. Is It Love
5. Getway Car
6. I Really Have To Go
7. Come
8. Open Up Your Heart
9. Wishing Well
10. Christmas Dance
11. Waiting For A Brand New Start
12. Swamp Thing
13. Smutno jest w Zoo

Rok wydania: 1992/2021
Wydawca: Magic Records
https://www.urszulakasprzak.pl/


W 1990 roku Urszula wyruszyła na podbój Ameryki, i spędziła w USA cztery lata. To był dobry czas dla mocnego, rockowego grania. Na tych kilka chwil grunge zdominował muzyczny rynek. Jeszcze przed wyjazdem stworzyli wspólnie z wyśmienitym gitarzystą (prywatnie partnerem wokalistki) Stanisławem Zybowskim projekt Jumbo. Pewnie aktualna muzyczna rzeczywistość sprawiła, że postanowili zabrzmieć zdecydowanie ostrzej niż dotychczas, wręcz punkowo. W efekcie powstała najbardziej zadziorna płyta Urszuli w całej jej dyskografii, sygnowana wyłącznie nazwą Urszula & Jumbo.

Rzeczywiście dołożyli do pieca, i to momentami solidnie. Każdy kto do tej pory kojarzył Urszulę z wielkich radiowych przebojów jak Malinowy król czy Latawce, dmuchawce, wiatr, zetknąwszy się z pierwszym utworem omawianego wydawnictwa „You’re the One For Me” musiał pewnie zbierać szczękę z podłogi. Zawadiacki gitarowy riff i zbuntowany wokal od razu stawiają do pionu  i jeszcze ten pięknie dudniący bas, na którym wówczas zagrał dzisiejszy członek zespołu Scorpions Paweł Mąciwoda. Jaki początek, taka całość, może z nielicznymi wyjątkami jak piosenka „I’m on My Own” , która kilka lat później zostanie wydana na płycie „Supernova” pod tytułem „Rysa na szkle” czy okolicznościowy „Christmas Dance”. Jak się można zorientować po tytułach, prawie wszystkie piosenki zostały zaśpiewane w języku angielskim, a autorem większości jest Bogdan Olewicz, czyli jeden z najważniejszych tekściarzy polskiego rocka.

Niestety amerykański rynek nie został zdobyty, a w Polsce media kompletnie zignorowały wydawnictwo z wielką szkoda dla zawartego na nim materiału. Brak promocji sprawił, że płyta przeszła bez echa,  niezasłużenie. Dlatego wielka jest radość z faktu, że postanowiono wznowić album.  Kompaktowa reedycja została bardzo starannie przygotowana. Muzyka brzmi fenomenalnie, a w efektownej rozkładówce można znaleźć wiele wymownych, dokumentalnych zdjęć, z których wynika, że i wizerunkowo zespół Jumbo miał wyrazisty „rockowy” charakter.

Czy można dziś nadrobić stracony czas? Wątpliwe. Ale jedno jest pewne, płytę Urszula & Jumbo warto znać, bo jest to świetna propozycja , która ponad dwie dekady temu nie zdobyła należnego jej poklasku.

8/10

Witold Żogała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *