1. Dust
2. 1936
3. Earth Attack
4. World of Fashion
5. Morrow
6. Face to Face
7. Deep Forest Night
8. Blood Buster
9. Bad News, Good Stuff
10. Scoop!
11. Enigma
Rok wydania: 2012
Wydawca: SG Records
http://facebook.com/tramortiria
Zawsze się zastanawiam, gdzie tkwi haczyk w tym, że kapela parę ładnych
lat czeka na debiutancki album. W przypadku zespołu o dźwięcznej, acz
trudnej do wymówienia nazwie Tramortiria oczekiwanie zajęło aż dekadę.
Fakt, że Włochy to nie metalowe imperium, a liczące coś koło 1500
obywateli miejscowość Pogno skąd panowie pochodzą trudno raczej uznać za
kuźnię heavy metalu, pewnie miał wpływ na fakt, że „Wrath Among The
Dead” dopiero teraz ujrzał światło dzienne. Dobrze, że w ogóle ujrzał,
bo szkoda byłoby gdyby taki materiał spoczął gdzieś na dnie szuflady,
jak to zdarzało się w przypadku paru włoskich grup progresywnych na
przykład…
Tramortiria – wedle oficjalnych informacji umieszczanych na różnych
portalach zajmujących się ciężkimi brzmieniami – gra thrash metal.
Trudno się z tym nie zgodzić, zaraz trzeba jednak dodać: thrash owszem,
ale z silnymi wpływami power metalu (co nie znaczy, że mamy spodziewać
się galopad a la Rhapsody of Fire). Kompozycje są długie, rozbudowane
formalnie (nie licząc instrumentalnych wstawek poutykanych pomiędzy
utworami) i ozdobione całkiem chwytliwymi melodiami. Najlepsze
fragmenty? Stawiam na klimatyczny „Face to Face” z intrygującym wstępem
(kłania się „Sanitarium” Metalliki) i przede wszystkim finałowy, ponad
dziewięciominutowy kawałek „Enigma”, w którym muzycy kwartetu potrafili
zbudować naprawdę ciekawy klimat.
Gdybym miał krótko zareklamować ten album napisałbym: rzecz dla fanów
Metalliki i Iced Earth. Fajny materiał, który z każdym przesłuchaniem
smakuje coraz lepiej. Oby tylko na następne sygnały z obozu Tramortirii
nie trzeba było czekać kolejnych dziesięciu lat…
8/10
Robert Dłucik


















































