TRACES TO NOWHERE – 2018 – Up To The Sun

1. Intro
2. Broken Silence
3. Corridors of Time
4. Split
5. (…)
6. Internal Landscapes
7. 2 Minutes away from Here
8. Up to the Sun

Rok wydania: 2018
Wydawnca: –
https://www.facebook.com/tracestonowhere/


Muzyka z pełnowymiarowego debiutu warszawskiego zespołu (wcześniej wydali dwie EP), doskonale komponuje się z jego nazwą. I bynajmniej nie chodzi mi o to, że ich poszukiwania prowadzą do nikąd! Traces To Nowhere – zwrot zaczerpnięty z tytułu drugiego odcinka pierwszego sezonu kultowego serialu „Miasteczko Twin Peaks”… Kto oglądał, ten wie jakiej atmosfery, klimatu można się spodziewać… Jest mrocznie, tajemniczo, pięknie i … fascynująco.

Intro plus siedem kompozycji. Długich kompozycji, które jednak nie nużą. Trójka instrumentalistów niespiesznie buduje napięcie w każdej z nich (utwory podpisane są zespołowo), z wyczuciem dozuje nastroje i emocje. Od motywów, jakby zaczerpniętych wprost ze skarbnicy Angelo Badalamentiego, po konkretne rąbnięcie. Układankę uzupełnia Karolina Mazurska, której śpiew oscyluje od delikatnego i melodyjnego po niemal blackmetalową manierę.

Na tej równej, stojącej na wysokim poziomie płycie, chciałbym wyróżnić jedną perełkę – utwór o tajemniczym tytule – (…), który doczekał się nawet emisji w kultowej audycji Piotra Kaczkowskiego „Minimax”. Gdyby Tides From Nebula zatrudnili na stałe wokalistkę – pewnie zabrzmieliby właśnie tak…

Muzyce Traces To Nowhere trzeba poświęcić czas, posłuchać w skupieniu, odkryć jej piękno… Dać się poprowadzić od zakłóconej ciszy, aż do słońca… Warto!

9/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *