1. Just Like Stone (6:30)
2. Don’t Make Me Cry (8:48)
3. Flying South In Winter (6:26)
4. Dreams (3:57)
5. You Make My Jelly Roll (7:58)
6. Natural High (Part 1) (6:55)
7. Natural High (Part 2) (3:53)
Rok wydania: 1971
Wydawca: Neon (RCA)
Grupa Tonton Macoute, swą nazwę zawdzięcza brutalnym haitańskim oddziałom milicji, będącej na usługach dyktatora Francoisa Duvaliera (muzyka jednak z brutalnością nic wspólnego nie ma). W 1971 roku nakładem malutkiej wytwórni Neon Records wydali swój (niestety) jedyny album. Skład zespołu wyglądał następująco: Chris Gavin (gitara basowa, gitary elektryczne i akustyczne), Dave Knowles (saksofon , flet, klarnet, śpiew), Paul French (organy, fortepian elektryczny, fortepian, wibrafon, śpiew), Nigel Reveler (perkusja).
Intryguje nie tylko nazwa zespołu, ale również okładka ich jedynego dzieła, a przede wszystkim sama muzyka. Pierwszy z utworów „Just Like Stone, to prawdziwy artrockowy rarytas, dalej robi się już zdecydowanie bardziej jazz-rockowo, co nie powinno zrażać, biorąc pod uwagę znakomite klawiszowe (hammondowe), jak również fortepianowe motywy i świetne partie saksofonu, fletu oraz klarnetu. W czasach nam współczesnych również wiele zespołów o progresywnej orientacji zahacza w swej muzyce o jazzowe elementy. Absolutną perełką jest kompozycja „Dreams”, bez wątpienia mogła by konkurować chociażby z crimsonowskim „Moonchild”.
Znakomita płyta! Fantastyczny klimat, niezwykłe instrumentalne motywy i świetne wokale. Niezwykłe połączenie wczesnego rocka progresywnego z jazzem. Można więc powiedzieć, że to taki zalążek fusion („protofusion”). Płyta którą warto, a wręcz trzeba wykopać spośród wielu muzycznych perełek z lat 70-tych. Ach – szkoda, że nie doczekała się muzycznej kontynuacji.
9/10
Marek Toma



















































