1.Całe zło
2.Człowiek
3.Acid
4.Anyone
5.Charles Floyd
6.Złudzenie
7.Toń!
8.Czas
9.No colours
10.Świat
Rok wydania:2023
Wydawca: OSKAR Records
THE POKS, to kwartet, który tworzą: Łukasz Dąbrowny – wokal, gitara, Dominik Gałenza – gitara, syntezator, Adam Balicz – perkusja oraz Rafał Drozdowski – gitara basowa. Mimo że ta krakowska formacja powstała w 2015 roku, dopiero teraz nakładem OSKAR Records, ukazuje się ich pełny, debiutancki album – „Ja człowiek”.
„…Stada małp jestem częścią was – to ja człowiek…”. Inteligentne teksty, ubrane w dosyć mroczne, dźwięki, które pewnie ocierają się o post rockowa estetykę, ale jeżeli post rock, to chyba bliższy Mogwai niż Tides From Nebula. Wiele razy wyrażałem opinię, że nie jestem zwolennikiem mieszania kompozycji z tekstami polskojęzycznymi i angielskojęzycznymi na jednym albumie, bo często odbija się to, na spójności materiału. Z drugiej zaś strony, może w pełni pokazać wokalny potencjał, który tutaj oczywiście jest. Pod tym względem płytę mógłbym porównać z inną, rodzimą formacją – HENGELO. Jestem przekonany, że miłośnicy tego katowickiego zespołu, zachłysną i zachwycą się właśnie muzyką THE POKS. Łukasz Dąbrowny płynnie przechodzi od mocniejszej, wokalnej, rockowej głębi, aż po falset, podobnie jak czyni to wokalista Hengelo Mateusz Konieczny. Drugi istotny muzyczny składnik, to oszczędne, ale jakże urocze klawiszowe tła. Właściwie cała siła tej muzyki, tkwi w jej oszczędności, bo tutaj ważny jest nie tylko sam dźwięk, ale nawet cisza pomiędzy kolejnymi, następującymi po sobie dźwiękami. Podobno „…życie to chroniczny lęk…”. Muzyka The Poks , to idealne lekarstwo na takie lękowe stany.
Jak dla mnie to jeden z ciekawszych, tegorocznych debiutów rodzimej sceny muzycznej, swoją stylistyką balansujący gdzieś pomiędzy alternatywą, indie rockem, a post rockiem.
9/10
Marek Toma


















































