TESSERACT – 2011 – One

1. Lament (04:53)
2. Nascent (04:09)
3. Acceptance – Concealing Fate Part One (08:34)
4. Deception – Concealing Fate Part Two (05:23)
5. The Impossible – Concealing Fate Part Three (04:51)
6. Perfection – Concealing Fate Part Four (02:38)
7. Epiphany – Concealing Fate Part Five (01:29)
8. Origin – Concealing Fate Part Six (04:44)
9. Sunrise (03:57)
10. April (04:48)
11. Eden (09:08)

Rok wydania: 2011
Wydawca: Century Media
http://www.myspace.com/tesseract



Nie będę silił się na wstępy – ta muzyka tego nie wymaga. Wystarczy, że zaszczepię w was chęć zaznajomienia się z tym wydawnictwem – jeśli tylko usłyczycie pierwsze dźwięki – jesteście kupieni!

Tesseract – One – to płyta przejmująca, porywająca. Muzyka, kóra chwyta słuchacza za serce i gardło od pierwszych dźwięków. Niesamowita fuzja klimatycznego tła, ściany dźwięku, pełnych pasji wokaliz i growli. Do tego tak intensywna, że obcowanie z albumem w pełnym skupieniu staje się czasem wyczerpujące. Jednak sprawia wielką satysfakcję i chęć ponownego odsłuchu.
Zaskakujące – już po pierwszym przesłuchaniu chciałem usiąść do napisania recenzji i zwieńczyć ją notą maksymalną!
Po kolejnych przesłuchaniach, na chłodno i może w mniejszym skupieniu, ekscytacja opadła nieco… ale dowiedzialem się przy tej okazji, że to nie jest album do słuchania w samochodzie. Brutalne fragmenty, następujące po delikatnych wyciszeniach szarpią wręcz słuchacza i wpływają na emocje. Niesamowicie sprawdzają się w tej roli soczyste semiakustyki w tłach.
Muzyki serwowanej przez brytyjczyków nie sposób zaklasyfikować. Bo znajdziemy tu post metal, metalcore, nieco klimatu. Różnorakie rodzaje wokaliz… Najbezpieczniej będzie albumowi przykleić nalepkę crossover.
Przyznam również, że jest to dla mnie zaskoczenie na miarę mojego odkrycia grupy Coheed and Cambria – po prostu rewelacyjna muzyka…
Po dłuższej przerwie, podczas której album nie gościł w moim odtwarzaczu – ponownie mam ochotę wystawić „dychę”.
Warto odnotować, że to debiut – następnym albumem panowie albo rzucą na kolana, albo zniszczą to na co zapracowali…

10/10

Piotr Spyra

P.S.
Specjalna edycja zawiera dodatkowy dysk DVD z sześcioczęściowym „Concelating Fate” zagranym na żywo i zmiksowanym w 5.1.
P.S. II
Bywa, że grupa podczas trasy gra 2 koncerty dziennie – jeden na placach przed salami koncertowymi!!! – Szacuneczek!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *