TANYC – 2021 – Tanyc

1. Faster
2. Smile
3. Hide Away
4. Beautiful
5. Again
6. Never Asked Twice
7. Loops On Fire
8. Honest
9. Labyrinth
10. This Dream
11. Shoot
12. Over And Over

Rok wydania: 2021
Wydawca: Gentle Art Of Music/Soulfood
https://tanyc-music.com/


TANYC, to pierwsza solowa płyta artystki, która nie jest jednak absolutnym debiutem w jej muzycznej karierze.  Wcześniej sukcesy odnosiła w formacji CAMA, austriackim duecie autorów piosenek muzyki pop. Nazwa zespołu składa się z pierwszych liter członków Carmen i Matthiego. W 2010 roku CAMA została nominowana jako austriacki kandydat do Konkursu Eurowizji 2011, z piosenką „Times of Our Lives”.

TANYC jest więc pseudonimem artystycznym, a zarazem tytułem debiutanckiej płyty kompozytorki, wokalistki Carmen Tannich Wallner (w życiu prywatnym żony gitarzysty RPWL Kalle Wallnera). Nie może dziwić więc fakt, że płyta ukazała się w wytwórni Gentle Art Of Music, mimo że z muzyką rockową ma niewiele wspólnego. Niewiele, nie oznacza jednak to samo co nic, czego dowodzi gościnny udział grającego tutaj na gitarze męża artystki. To nie jedyny gość ekipy RPWL, bo i Yogi Lang grający na klawiszach, jest tutaj obecny. Do listy znamienitych gości dołączyli również: perkusista Nir Zidkyahu (grał m.in. na ostatniej studyjnej płycie Genesis), basista Heiko Jung, grający na skrzypcach Tom Norris, oraz wokalista Aaron Brooks, który zaśpiewał w duecie z Carmen w jednej z kompozycji.

hościnny udział 1/2 składu RPWL, nie wywarł jednak znaczącego piętna na klimacie tej płyty, a klimat trzeba przyznać jest tutaj wyjątkowy! TANYC muzycznie i tekstowo  w całej okazałości wyraża siebie i swoją wyjątkową wrażliwość. Aura tej muzyki, chwilami kojarzy mi się z twórczością Marian Faithfull.

Płyta składa się z 12 niedługich kompozycji.  Pierwszy z utworów to „Faster”. Głęboki głos na tle smyczków, wprowadza od samego początku słuchacza w specyficzny klimat. Syntetyczna perkusja dodaje tej kompozycji  pewnej transowości. „Smile”, kontrastowo jest zdecydowanie bardziej radosny i witalny. Natomiast „Hide Away”,  to nader urocza piosenka o delikatnej strukturze. Podobnie jest z singlowy, mającym znamiona kołysanki utworem „Beautiful”. Jeśli doszukiwać się mocniejszych, rockowych szlifów, to z pewnością w kompozycji „Again”. Wbrew pozorom nie jest to żaden  cover grupy Archive. Rockowego pazura  dodaje tej kompozycji  świetna gitarowa solówka Kalle Wallnera. Zaśpiewany w duecie z Aaronem Brooksem „Never Asked Twice”, może nie ma  tej ckliwości i pewnego rozmarzenia, jaki posiada „Don’t Giv Up” Petera Gabriela, ale również urzeka jak tamta kompozycja. Nałożone na siebie partie wokalne w utworach „Loops On Fire”, „Honest”, czy „This Dream” dają ciekawy efekt, uwypuklając wokalne możliwości artystki. W kwestii muzycznej sporo dzieje się w  najdłuższej kompozycji „Labiryntch”. „Shoot” to natomiast najbardziej taneczny, a ściślej mówiąc jedyny taneczny  fragment na płycie. Album wieńczy  wyśpiewany acappella utwór „Over And Over”.

Czy muzyka którą  tworzy  TANYC to pop?  Moim zdaniem nie do końca ten ogólnik pasuje do muzycznej zawartości albumu, który wymyka się jednoznacznej klasyfikacji. Nie miałbym jednak nic przeciwko temu, aby taki pop królował na falach komercyjnych stacji radiowych, co znając realia nie zdarzy się nader często.

8/10

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *