RYSZARD SYGITOWICZ – 1985/2015 – Bez Grawitacji

01. Opóźniony do Bostonu
02. Lewa prosta
03. Niespełnienie
04. Cavalcado
05. Na kacu (Od niechcenia)
06. Bez grawitacji
07. Jamall (Wielbłąd)
08. Przybłęda
09. Opus 1983
Bonusy:
10. Odrzucony narzeczony
11. Wesoły klucznik
12. Czarny matecznik
13. Gwiezdne łąki

Rok wydania: 1985/2015
Wydawca:Wifon/GAD
http://www.ryszardsygitowicz.com/


Ryszard Sygitowicz to znacząca postać polskiej sceny muzycznej – kompozytor, aranżer, autor tekstów, multiinstrumentalista, ale przede wszystkim gitarzysta. Długo by można wymieniać, z jakimi gwiazdami polskiej sceny muzycznej współpracował i ile nagród zdobył. Swoją długoletnią pracę artystyczną rozpoczął w 1974 roku, w studenckim klubie„Medyk”, grając w zespole Zbigniewa Hołdysa „Dzikie Dziecko”. W latach 1979-1980 miał przyjemność współpracować z zespołami „2+1” oraz „Andrzej i Eliza”. Dalsze lata kariery muzycznej, to m.in. praca w zespole Perfect (w latach 1980 -1981 – nagrał wówczas z zespołem pierwszy, słynny „Biały album”). Z Perfectem związany był również nieco później, w latach 1993-1996 (albumy „Jestem”, oraz „Geny”, będąc autorem dużej części materiału). Inne ważne nazwiska rodzimej sceny muzycznej, z którymi nawiązywał nić współpracy, a które należałoby tutaj wymienić, to min: Maryla Rodowicz, Stanisław Wenglorz, Magda Umer, Andrzej Rybiński, Hanna Banaszak, Halina Frąckowiak, Majka Jeżowska, Krzysztof Ścierański, Natalia Kukulska, Kasia Kowalska, Patrycja Markowska, Grzegorz Markowski („Markowski & Sygitowicz”), Jacek Królik („Giganci Gitary”)…

Oprócz bardzo obfitej pracy sesyjnej, nie można zapomnieć o jego działalności solowej i tutaj należałoby się zatrzymać na roku 1985, bo to wówczas nakładem wydawnictwa Wifon, ukazał się jego solowy album „Bez Grawitacji”. Zebrał wówczas wiele pozytywnych recenzji nie tylko w kraju, ale również za granicą (m.in. w amerykańskim, renomowanym magazynie „Guitar Player”, oraz brytyjskim magazynie „Gandy Dancer”). Aż dziw bierze, że do dnia dzisiejszego (premiera 11.05.2015) nie ukazała się kompaktowa wersja tej płyty! Dzięki firmie GAD Records materiał został zremasterowany z oryginalnych, radiowych taśm, oraz wzbogacony o cztery utwory dodatkowe (w tym trzy wcześniej niepublikowane). Utwory wypełniające „Bez Grawitacji”, świadczą o dużej wszechstronności artysty i jego ogromnym gitarowym kunszcie.

Pierwsza z 13-tu instrumentalnych utworów, to niezwykle witalny „Opóźniony do Bostonu”. Kompozycji nie powstydziłby się chyba sam Carlos Santana. W podobnych żarliwych, latynoskich klimatach utrzymane jest również: „Cavalcado” , to obok „Lewej prostej”, chyba jeden z bardziej znanych i eksploatowanych przez radiowe media tematów. A jeśli ktoś chce odpocząć od gorących rytmów, wprost idealnie nadaje się do tego delikatna ballada „Niespełnienie”. Tytuł fragmentu „Na Kacu (od niechcenia)”chyba mówi wszystko. Szukając w mojej głowie muzycznych analogii, dochodzę do wniosku, że w takim stanie musiało chyba powstać wiele kompozycji z repertuaru brytyjskiego space rockowego Ozric Tentacles. Jeśli lubicie bardziej jazzowe rejony – bardzo proszę, tytułowy, najdłuższy 8-minutowy „Bez Grawitacji”, okraszony świetną partią saksofonu Zbigniewa Namysłowskiego. Słuchając muzycznych przestrzeni „Jamalla (Wielbłada)”, można dojść do wniosku, że pustynne , piaskowe bezkresy nie są takie straszne. Zasadniczą część materiału wieńczy, króciutka miniatura „Opus 1983”.

No i wspomniane, premierowe bonusy: Jako pierwszy, bardzo wdzięczny „Odrzucony narzeczony”, zachwycić powinien wszystkich miłośników grupy Wishbone Ash. Muzyczny motyw „Wesołego klucznika”, wręcz porywa swoją pozytywną energią. „Czarny matecznik”, ma natomiast bardziej transowe oddziaływanie. Płytę wieńczy kompozycja „Gwiezdne łąki”, jak sugeruje sam tytuł, bardzo przestrzenna, nasycona jakimś letnim rozleniwieniem, wakacyjną błogością…

Dzięki wydanej przez GAD Records kompaktowej reedycji, z muzyką Sygitowicza ma szansę zapoznać się młodsze pokolenie miłośników dobrej muzyki. Stworzyła się okazja by przekonać się, iż nie bez kozery artysta ten przez wielu autorytetów muzycznych i znawców tematu, uznawany jest za jednego z najwybitniejszych gitarzystów w naszym kraju.

Na zakończenie należałoby chyba jeszcze raz powrócić do kompozycji „Niespełnienie”. Panowie i Panie „Niespełnienie” właśnie się spełnia – po 30 latach, na rynek trafia pierwsze kompaktowe wydanie solowej płyty Ryszarda Sygitowicza!

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *