1. The Introduction
2. General Lee
3. Country Colors
4. Sleaze Factor
5. Highland Wedding
6. Tumeni Notes
7. Point Counterpoint
8. Night Meets Light
9. Ice Cakes
10. Rock 'n’ Roll Park
11. Pride Of The Farm
12. Cruise Missile
Bonus:
1. Refried Funky Chicken
2. Northern Lights
3. Pride Of The Farm
4. Rock 'N’ Roll Park
Rok wydania: 2005/2014 (reedycja)
Wydawca: Ear Music
Przepastne archiwa niemieckiej telewizji kryją prawdziwe muzyczne
skarby. Wystarczy wspomnieć chociażby kultowy program „Beat Club“. „Ohne
Filter“ również zyskał sobie porządną markę, nakręcono około 300
odcinków. Założeniem twórców audycji było prezentowanie znakomitych
artystów w dość kameralnych, niemal ascetycznych warunkach. Taki właśnie
jest także blisko godzinny występ wirtuoza gitary Steve’a Morse’a i
jego zespołu.
Koncert zarejestrowano w popularnym niemieckim kurorcie Baden-Baden.
Sala szczelnie wypełniona, na scenie klasyczne power trio: gitara – bas –
perkusja. Morse był wówczas świeżo po reorganizacji składu, ale muzycy
prezentują się wybornie, grają jakby występowali razem od wielu lat.
Zresztą basista Dave LaRue nie ogranicza się tylko do akompaniamentu,
Szef dość często pozwala mu na solowe popisy, zwłaszcza
„klangowane“ partie robią wrażenie.
Pierwszą połowę koncertu wypełniają kompozycje z okresu Steve Morse
Band, później lider coraz chętniej sięga po repertuar Dixie Dregs,
zespołu specjalizującego się w muzyce fusion. Całość spinają kompozycje z
wydanego w 1984 roku albumu „The Introduction“ (ukazał się już pod
szyldem Steve Morse Band). Rozstrzał stylistyczny jest dość duży. Trio
wplata w te kompozycje szczyptę country, rockabilly, prezentuje urocze
ballady (przepiękne wykonanie „Night Meets Light“), Morse pokazuje
również hardrockowe ciągoty, którym upust da już cztery lata później po
dołączeniu do Deep Purple (w tym roku minie dwadzieścia lat odkąd
dołączył do rockowej legendy, jak ten czas leci…).
„Live In Baden – Baden Germany 1990„ nie po raz pierwszy pojawia się na
DVD, ale kto nie załapał się na poprzednią edycję, a lubi takie
instrumentalne, wirtuozerskie granie powinien spróbować zaprzyjaźnić się
z tym materiałem. Jako bonus dodano fragment wcześniejszego o sześć lat
koncertu Morse’a w tym samym programie oraz klip promocyjny do „Cruise
Missile“.
8/10
Robert Dłucik














































