SIENA ROOT – 2014 – Pioneers

Between the Lines
7 Years
Spiral Trip
Root Rock Pioneers
The Way You Turn
Keep on Climbing
Going Down
In My Kitchen

Rok wydania: 2014
Wydawca: –


Siena Root jest grupą totalnie z innej epoki. Szwedzi nawet nie próbują sprawiać wrażenia , że jest współczesnym zespołem, który inspiruje się hard rockiem lat 70-tych. To jest grupa kolesi udowadniająca że postać doktora Emmetta Lathropa Browna, z „Powrotu do przyszłości” nie jest fikcyjna. Wykonali mentalną podróż w czasie, cofając się o cztery dekady i tam utknęli. Każdy element ich muzycznej układanki jest przemyślany z laboratoryjną dokładnością. Stworzyli perfekcyjny falsyfikat hippisowskiej kapeli, lecz w tym kreowaniu staromodnego wizerunku są absolutnie autentyczni.

Płyta „Pioneers” mogłaby z powodzeniem konkurować o palmę pierwszeństwa z wydawnictwami hard rockowych wymiataczy z początku lat siedemdziesiątych. Odpowiedniego tonu każdemu utworowi nadaje charakterystyczne brzmienie organów Hammonda. Przyjemnie agresywne są jak szlachetna patyna na muzycznej powierzchni ich kompozycji. Otwierający „Between The Lines” zdradza bliskie pokrewieństwo z Deep Purple zwłaszcza z tymi momentami kiedy pierwszoplanową rolę odgrywał (dosłownie) Jon Lord. Wspomniana piosenka jest też doskonałym przykładem jak Szwedzi opanowali komponowanie melodyjnych rzeczy. Przebojowych również w retro znaczeniu, kiedy publika doceniała choćby „Speed King” (Deep Purple), swego czasu nr 2 (1970) brytyjskiej listy najpopularniejszych utworów.

Każda następna kompozycja tylko uwiarygadnia tę audio podróż do czasów dominacji długowłosych pacyfistów. W zasadzie słabych momentów brak, a wszystkie elementy tej układanki, piosenka po piosence, świetnie się zazębiają. Dominuje hard rock, ale wszystko jest wzbogacone odrobiną bluesa i psychodelii. Czasami w progresywny sposób łączą wszystkie elementy wydłużając nagranie, jak w finałowym „In My Kitchen”, gdzie brzmienie gitary wspomina świetność nieodżałowanego Duane’a Allmana.

Chłopaki z Sieny Root znaleźli pomysł na własną muzyczną karierę. Oryginalny czy nie, ma mniejsze znaczenie. Ważne jest , że są w tym co robią wiarygodni. Zaś dowodem na powyższą tezę jest zestaw ośmiu piosenek na „Pioneers”

9/10

Witold Żogała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *