SIC MUNDUS – 2023 – Illusions

1. Awakening 04:35
2. Free Like A Bird 03:55
3. Time Machine 04:16
4. Night And Day 04:22
5. Victory Of The Light 05:15
6. Intergalactic Journey 04:40
7. This Is An Illusion (feat. Maciej Meller) 08:43
8. Two Moons 05:27
9. Enchanted Island 04:52
10. F.L.A.B. 01:36

Rok wydania: 2023
Wydawca: –


SIC MUNDUS to projekt stworzony przez Andrzeja Sesiuka (instrumenty klawiszowe) oraz  Artura Placzyńskiego (gitara basowa). Panowie bez wątpienia są fanami muzyki progresywnej (o czym świadczą utwory) i z grupą zaproszonych gości nagrali debiutancki album „Illusions”, który został wydany pod koniec roku 2023.

Oko przykuwa już znakomita okładka i forma wydania. Elegancki lakierowany digipack z genialnymi grafikami w książeczce (autorstwa Jarosława Jaśnikowskiego) robi kolosalne wrażanie. Najistotniejsze jest jednak to, że w ślad za formą idzie treść. Muzyka zawarta na tym wydawnictwie trafiła w mój czuły punkt i gdybym teraz miał podsumowywać rok 2023 znalazłaby się na mojej krótkiej liście najlepszych płyt zeszłego roku!

Tutaj wszystko się zgadza. Fantastyczne gitary, instrumenty klawiszowe, które nie próbują przytłoczyć pozostałych no i znakomity, powtórzę to jeszcze raz, znakomity wokalista.

Płytę otwiera „Awakening”, w którym pojawiają się echa Riverside czy RPWL. Co ciekawe jest i mocniejszy wokal, ocierający się o growl. Uspokoję jednak osoby, którym teraz zjeżyły się włosy, to tylko pewien smaczek a na płycie dominują czyste wokale. …no chyba, że mamy do czynienia z utworem instrumentalnym, a tych jest tu całkiem sporo. „Time Machine” zwraca uwagę soczystym riffem I szybszymi partiami gitary, „Victory Of The Light” to odrobina filmowych klimatów z orkiestracjami, „Intergalactic Journey” to znów więcej mocy (ach ten bas) a „Two Moons” to pełna przestrzeni (tytuł zobowiązuje) kompozycja z gitarami, które w pewnym momencie ocierają się o niemal death metalowe riffowanie. Wróćmy teraz do utworów gdzie swoją rolę ma wokalista. „Free Like A Bird” to fantastyczna linia melodyczna (powróci w ostatnim „F.L.A.B.”) a „Night And Day” to dla kandydat na przebój. Refren niesamowicie buja i kołacze mi się po głowie od dłuższego już czasu. „This Is An Illusion” to znów dalekie echa Riverside, a żeby nie było znakomite, klimatyczne solo zagrał tu sam Maciej Meller. Przedostatni na płycie „Enchanted Island” to nieco grunge’owa zwrotka (nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z Alice in Chains) i jednak nieco przesłodzona linia melodyczna refrenu. Całość kończy wspominany, emocjonalny, króciutki „F.L.A.B.”.

Rewelacyjna płyta. Uwielbiam być tak zaskakiwany i czekam na więcej!

9,5/10

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *