1.W pustej głowie
2.Doceniać chwile
3.Chyba wiem co mi jest
4.Mało wiary
5.Ełyła
6.Już nie zabłądzę
7.Żaden cud
8.Możesz wejść
9.Nie wrócę
10.Australia
11.Spiritus Movens
12.Wolny zapamiętam
Rok wydania: 2011
Wydawca: Mystic Production
Trzecia płyta tego śląskiego kwartetu, a pierwsza w barwach prężnej
wytwórni Mystic Production, konsekwentnie penetrującej polski rynek
muzyczny w poszukiwaniu ciekawych wykonawców spoza tzw. mainstreamu.
Ścigani zaczynali swoją przygodę z muzyką od laurów na festiwalach
bluesowych, sporo bluesowych pierwiastków słychać było również na
debiutanckim albumie sprzed sześciu lat, zatytułowanym przekornie „Nigdy
więcej bluesa”. Potem była płyta „Bez hamulców” – wydana już w barwach
poważnej wytwórni, efektowny popis w programie „Hit Generator”
emitowanym na antenie telewizyjnej „Dwójki”, gdzie zespół zdobył dwie
statuetki „Super Hitu”, udowadniając przy okazji, że można u nas
komponować przebojowe kawałki nie popadając w banał i tandetę. Cóż z
tego sukcesu jednak, skoro po antenach radiowych jak latały różne Paulle
i Iwony Węgrowskie (które sromotnie w owym widowisku poległy), tak
latają nadal… Oprócz statuetek, wymierną korzyścią dla zespołu było
poznanie ceniona producenta Wojciecha Olszaka (zarazem jednego z jurorów
programu). „Spiritus Movens” powstał właśnie pod jego okiem (i uchem).
Pod względem brzmienia i realizacji nagrań płyta jest więc największym
dotychczasowym osiągnięciem Ściganych.
Singlowy "Ełyła" może być lekkim zaskoczeniem dla tych, którzy znają
poprzednie dokonania Ściganych. Krótki – niespełna trzyminutowy –
riffowy, zdecydowanie rockowy kawałek – prezentuje nieco inne oblicze
grupy. Muzycy i wytwórnia nie poszli na łatwiznę, lecz „pod prąd”. Mogli
wszak wybrać do promocji „Doceniać chwile”, utrzymany w klimacie hitów,
którymi Ścigani wygrywali kolejne odcinki wspomnianego wyżej
telewizyjnego programu… Teoretycznie, duży potencjał komercyjny tkwi
również w „Chyba wiem co mi jest”, „Mało wiary”, „Wolny zapamiętam” i
przede wszystkim w „Australii” (z bardzo „przyjaznym radiu” refrenem).
Teoretycznie, bo przecież po antenach radiowych latają…
Ścigani nie byliby sobą, gdyby nie zaproponowali też na płycie paru
ballad o miłości („Już nie zabłądzę”, „Nie wrócę”) i tak
charakterystycznych dla nich leniwie płynących kawałków („Żaden cud”).
Na "Spiritus Movens" słychać między innymi wpływy Lenny'ego Kravitza,
Richiego Kotzena, Dave Matthews Band, czy Gov’t Mule. Zawodowa robota,
gdyby materiał ukazał się w USA byłbym spokojny o jego losy. A u nas?
8,5/10
Robert Dłucik














































