SBB – 2018/2024 – Przebudzenie

Marsz galerników
Pater
Przebudzenie
Na ten czas
Bonus tracks
Kołyska
Wzlot
Bosa stopa
Słodkie jak miód
Karnawał w Rio
Bez dogrywek
Na czarno
Słodkie jak miód (work in progress)

Rok wydania: 2018/2024
Wydawca GAD Records


To był pierwszy z serii czterech winyli GAD Records, które zbierały sesje śląskiego tria zrealizowane w studiach Polskiego Radia lub na zamówienie Polskiej Kroniki Filmowej. Teraz ten materiał powraca w formacie CD, poszerzonym o bonusy.

     Winylowy krążek (nakład dawno wyprzedany) zawierał cztery kompozycje. Gdyby w takiej formie ukazał się w epoce, w której został nagrany (czyli w połowie lat siedemdziesiątych) byłby prawdziwą sensacją na krajowym (i nie tylko) rynku muzycznym. Osobiście uważam ten materiał za ciekawszy niż oficjalny drugi longplay SBB „Nowy horyzont”.

     Ślązacy zabierają słuchaczy w niesamowitą, psychodeliczną podróż. Pierwsze minuty tytułowego „Przebudzenia” oraz część suity „Na ten czas” to awangardowe, eksperymentalne granie, które można postawić na jednej półce z dokonaniami ówczesnych niemieckich grup pokroju Amon Dull II, Ash Ra Tempel, czy wczesny Tangerine Dream. Ale nie brak też typowych dla SBB instrumentalnych galopad ze świetnymi gitarowymi popisami Antymosa. A dynamiczny „Marsz Galerników” na otwarcie też byłby ozdobą każdej studyjnej płyty tria.

     Psychodeliczne klimaty znajdziemy również w bonusach – na przykład w nastrojowym „Wzlocie”, ale coraz częściej dochodzą do głosu inspiracje muzyką funkową, zdarza się też powrót do bluesowych korzeni. Z jednym wyjątkiem – roboczą wersją utworu „Słodkie jak miód” – wszystkie dodatkowe nagrania miały już swoją premierę bądź to w boxie „Lost Tapes”, bądź na płycie z muzyką do kultowego programu telewizyjnego „Sonda” („Na czarno”), ale fajnie że teraz zebrano je na jednym dysku. Całość okraszona została interesującym artykułem we wkładce.

     Dla fanów SBB „Przebudzenie” to pozycja obowiązkowa, ale z przyjemnością sięgną po nią wszyscy miłośnicy ambitnego rocka…

10/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *