1. Pamięć w kamień wrasta
2. Fos
3. Szalony Grześ
4. Bass
5. Ku pamięci
6. Drums
7. Wolność z nami (I)
8. Z których krwi krew moja
9. Piano
10. Toczy się koło historii
11. Wolność z nami (II)
Rok wydania: 2013
Wydawca: GAD Records
http://sbb-band.pl
1975 rok, w tamtym okresie nie miałem prawa wiedzieć co to jest SBB
(byłem wówczas na etapie poznawania, co znaczy ABC). O zespole SBB
dowiedziałem się parę latek później. Na drzwiach pokoju należącego do
starszego brata moje przyjaciela, wisiał plakat z okładką płyty
„Welcome”(1979), który robił wówczas piorunujące wrażenie! Na poznawanie
muzyki naszej rockowej awangardy przyszła jednak pora zdecydowanie
później. Pewnie wielu sympatyków naszej eksportowej grupy, zwłaszcza
tych, którzy w okresie kiedy koncert ten miał miejsce (23.03.1975 –
Wrocław, Hala Ludowa) , tak jak i ja uczyli się pierwszych liter, a może
uczyli się dopiero swoich pierwszych kroków, a także tych których
wówczas jeszcze w ogóle nie było, ucieszy pewnie fakt, że dzięki firmie
GAD Records ukazał się ten archiwalny materiał? Materiał, pochodzący z
czasów, kiedy SBB byli właściwie również na początku swej muzycznej
drogi i tak naprawdę również uczyli się dopiero swojego muzycznego
abecadła.
Koncert miał miejsce podczas imprezy Jazz nad Odrą, pomimo że muzyka SBB
z jazzem ma raczej mało wspólnego (jeśli już to pewne otwarte podejście
do formy). Pod tym względem była to wówczas prawdziwa awangarda,
łamiąca muzyczne konwenanse, wymykające się prostym definicjom,
posiadając elementy rocka progresywnego, psychodelicznego, symfonicznego
a nawet hard rocka, sięgając również do muzyki klasycznej. Podkreśla to
właśnie artystyczne credo Józefa Skrzeka: „Artysta musi mieć wolność…”. I tej maksymie Józek Skrzek pozostał wierny aż do dzisiaj!
Zespół zaprezentował wówczas materiał bardzo świeży, właściwie
premierowy, wiele jego fragmentów znalazło się bowiem dopiero na nie
wydanej jeszcze drugiej płycie („Wolność z nami”), oraz trzeciej
(„Pamięć w kamień wrasta”, „Z których krwi krew moja”). Do tego
dochodzą świetne improwizacje i popisy solowe młodych muzyków ( „Szalony
Grześ, „Bass”, „Drums”, „Piano”). Materiał ten ma jeszcze jedną istotną
cechę: elektronika nie była tutaj jeszcze na pierwszym planie,
chociażby z tej prostej przyczyny, że Józef Skrzek nie dysponował
wówczas jeszcze obszerniejszym, klawiszowym arsenałem (grał wtedy na
syntezatorze Davolisint).
Dzięki temu, wydawnictwu udało się uzyskać coś bardzo ważnego: uchwycić i
ocalić tą niezwykłą witalność, energię jaka płynęła od młodych wówczas
artystów: Józefa Skrzek, Antymosa Apostolisa i Jerzego Piotrowskiego.
Płyta posiada ciekawą szatę graficzną, ozdobioną archiwalnymi,
niepublikowanymi wcześniej zdjęciami Tomasza Sikory, oraz doskonałym
wprowadzeniem, dotyczącym tamtego okresu historii zespołu, autorstwa
Michała Wilczyńskiego.
Nie stawiam punktów ani gwiazdek, nie jest to muzyczna premiera, a
muzyce jaka znalazła się na płycie, należy się bez wątpienia głęboki
pokłon. Za wartość archiwalną materiał ten zasługuje jednak na najwyższe
noty!
Marek Toma


















































