SBB – 1974/2020 – SBB

SBB - SBB

1. I Need You
2. Odlot (incl. Odlecieć z wami)
3. Wizje (incl. Erotyk)
4. Zostało we mnie (bonus track)
5. Odleceć z wami (bonus track)
6. Erotyk (bonus track)
7. Obraz po bitwie (bonus track)

Rok wydania: 1974/2020
Wydawca: Polskie Nagrania/GAD Records
https://www.facebook.com/sbb.band


W 1974 roku piłkarska reprezentacja Polski zrobiła furorę na niemieckich boiskach kończąc Mistrzostwa Świata w RFN na trzecim miejscu, natomiast polskim rockiem wstrząsnął debiut płytowy SBB (na próbę podboju scen w zachodnich Niemczech przyjdzie jeszcze czas)…

    Debiut niezwykły z paru powodów. Intrygował już sam pomysł rozpoczynania kariery na własny rachunek od koncertowego albumu. Nad Wisłą ewenement, na Zachodzie… też w sumie rzadkość. Ale był to jak najbardziej logiczny krok, biorąc pod uwagę fakt, że zespół szybko stał się u nas koncertową sensacją (chociaż nie od razu przekonał do siebie słuchaczy wychowanych na Czerwonych Gitarach, czy Niebiesko – Czarnych) i w kontakcie z publicznością dostawał skrzydeł.

    W chwili wydania koncertowego longplay’a, trójka śląskich muzyków miała już za sobą solidny bagaż doświadczeń zdobytych u boku Czesława Niemena. Europejskie trasy, sesje nagraniowe w zachodnich studiach – młodzi artyści mieli okazję przyjrzeć się z bliska prawdziwemu biznesowi muzycznemu, co miało później zaprocentować w budowaniu własnej kariery. Mieli też za sobą legendarnego (już wtedy) Franciszka Walickiego – ikonę polskiego rocka. Pan Franciszek nie tylko zajmował się sprawami organizacyjnymi grupy, ale również – pod pseudonimem Jacek Grań – dostarczył tekst do jednego z pomnikowych utworów SBB, obecnego w ich setliście do dzisiaj („Odlecieć z wami”, fragment suity „Odlot”). Natomiast w „Erotyku” – „piosenkowej” części drugiej albumowej suity „Wizje” – swój nieprzeciętny talent poetycki objawił Julian Matej – później na długie lata nadworny tekściarz formacji.

    „Odlot”, „Wizje”… Tytuły znakomicie obrazujące zawartość tego albumu, będącego zresztą tylko namiastką (znakomitą co prawda) ówczesnych popisów zespołu na żywo. Koncerty w „Stodole” – które wykorzystano na krążku – trwały i dwie godziny, winyl miał swoje ograniczenia czasowe, o dwupłytowym wydawnictwie można było tylko pomarzyć, pozostały więc solidne cięcia materiału, by zmieścić się w trzech kwadransach. Tego karkołomnego zadania podjął się znany z Czerwono – Czarnych i Trubadurów Ryszard Poznakowski, pełniący rolę „reżysera nagrania”.

    Na żywo SBB dał upust swoim fascynacjom twórczością  będących wtedy u szczytu formy Mahavishnu Orchestra, ale chętnie inspirował się także muzyką rockowych wizjonerów, czerpiących z bluesowych źródeł – Jimi Hendrix Experience, czy Cream. Mimo, że od premiery minęło niemal pół wieku, koncertowe popisy SBB wciąż imponują instrumentalną biegłością i swobodą poruszania się w obrębie różnych form i gatunków (nośny slogan „Szukaj Burz Buduj” nie okazał się pustosłowiem). Dobrze, że dzięki ubiegłorocznej reedycji, ten kamień milowy w historii polskiej muzyki popularnej może odkryć dla siebie kolejne już pokolenie fanów rocka.

    Ciekawie – jak zwykle w przypadku reedycji GAD Records – prezentują się bonusy. Pokazują studyjne oblicze SBB z tamtego okresu, trzy nagrania pochodzą z berlińskich (jego NRD-owskiej części) sesji zespołu, jedno („Zostało we mnie) zostało zarejestrowane w Warszawie.

10/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *