RPWL – 2009 – The RPWL Live Experience (DVD)

DVD
1. Hole in the Sky
2. Breathe In, Breathe Out
3. 3 Lights
4. Start the Fire
5. Silenced
6. This Is Not a Prog Song
7. Sleep
8. Opel
9. Waiting for a Smile
10. Trying to Kiss the Sun
11. Wasted Land
12. Roses
13. Biding My Time
14. I Don’t Know

Bonus video:
Interview with Yogi Lang and Kalle Wallner
Breathe In, Breathe Out (video)
Tour Footage 2006 (incl. Sleep Demo Version)


16 i 17 lutego bieżącego roku, katowicki Teatr im. Wyspiańskiego w ramach pierwszej edycji Prog Rock festiwalu gościł sporą ilość zespołów (przedstawicieli tego właśnie nurtu), a że poszczególne koncerty były rejestrowane, dzięki firmie Metal Mind przeżywamy obecnie prawdziwy wysyp koncertowych wydawnictw będących pamiątką tamtych wydarzeń.
Mam wiec przyjemność przyjrzeć się kolejnemu DVD, tym razem jest to rejestracja koncertu niemieckiego RPWL, który był gwiazdą drugiego dnia wspomnianego festiwalu. Niestety miałem przyjemność uczestniczyć jedynie w pierwszym dniu tej imprezy, więc nie widziałem zespołu na żywo. Z tym większą przyjemnością obejrzałem ów koncert na małym ekranie, ciesząc ucho dźwiękiem Dolby Digital 5.1 Surround.
Zbliżają się kolejne koncerty RPWL w naszym kraju, obejrzawszy ten zapis koncertowy, wiem na pewno, że tym razem nie odpuszczę.

Miłośnicy progresywnych, muzycznych wrażeń chyba wiedzą jakiej muzyki można się spodziewać w przypadku tej niemieckiej formacji. Zespół rozpoczynał swą muzyczną przygodę od grania coverów grupy Pink Floyd. Obecnie mają na swoim koncie już cztery niezwykle udane albumy studyjne. Ich muzyka w dalszym ciągu przesycona jest pewną floydowską aurą, ale obecnie w przypadku ich muzyki nie można już mówić o ślepym naśladownictwie, raczej o inspiracji.

Niniejszy koncert zawiera 14 kompozycji, przejrzawszy setlistę można stwierdzić że muzycy potraktowali ten koncert dosyć przekrojowo.
Rozpoczęli od „Hole In The Sky” jedynej kompozycji ze swej pierwszej płyty „God Has Failed”, kompozycji przepięknej a zarazem bardziej floydowskiej od samych Floydów.
Z ich drugiego albumu – „Trying To Kiss The Sunn”, możemy zobaczyć i usłyszeć trzy kompozycje: „Waiting For A Smile”, tytułową „Trying To Kiss The Sun” oraz „I Don’t Know”, która zabrzmiała na samym końcu tego koncertu.
Przedostatni album studyjny – „World Trough My Eyes”, który subiektywnie uważam za najlepszy w dorobku zespołu, ma tutaj aż pięciu przedstawicieli: „3 Lights”, „Start The Fire”, „Sleep”, „Wasted Land” i 'Roses”, w której oczywiście Yogi Lang wokalnie musiał radzić sobie bez wsparcia Raya Wilsona.
No i wreszcie z najnowszego albumu od którego zaczerpnięto również tytuł niniejszego DVD: „RPWL Expirience”, z tej właśnie płyty znalazły się trzy kompozycje: „Breathe In, Breathe Out”, „Silenced” oraz „This Is Not A Prog Song”. Ta ostatnia była wyjątkowo atrakcyjna , wpleciono w nią niezwykle żywiołowe fragmenty znanych utworów jak choćby Status Quo – „Rockin’ All Over The World” zaśpiewaną przez Langa przewrotnie „Prockin’ All Over The World”, czy Scorpions „Rock you like a hurricane”, przemianowane na „Prog you like a hurricane”.
To jednak nie koniec atrakcji, nie mogło obyć się bez floydowskich cytatów: zabrzmiał również niezwykle psychodeliczny „Opel” (oczywiście nie floydów lecz solowy utwór Syda Baretta), oraz mniej znany wycinek z floydowskiej spuścizny, bardzo bluesowy: „Biding My Time”, pochodzący z albumu ze ścieżką muzyczną do filmu „Zabriskie Point”.

Nie mogło obyć się bez dodatkowych rarytasów zamieszczonych na płytce: wywiad z Yogi Langiem i Karlheinz Wallnerem, wideoklip do utworu „Breathe In, Breathe Out”, fragment filmu przedstawiającego zespół w 2006 roku, galeria zdjęć (jak zwykle świetna robota Marty Tłuszcz) oraz inne dodatki: biografia i dyskografia zespołu, tapety na komputerowy pulpit…
Okładkę tego wydawnictwa zdobi grafika przedstawiająca odbiornik telewizyjny, taki sam jak na albumie „The RPWL Expirience”, taka też jest główna plansza po włożeniu płytki do odtwarzacza. Ciekawym pomysłem jednak jest fakt, że w owym telewizorku odbywa się właśnie koncert RPWL.

Musze przyznać że muzyka RPWL na żywo, brzmi rewelacyjnie. Dodatkowego kolorytu ich muzyce bez wątpienia dodała znakomita oprawa świetlna, oraz szereg obrazów i klipów pojawiających się w tle, na umieszczonym z tyłu ekranie. Koncert ten chłonie się z ogromną przyjemnością.

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *