ROOTWATER – 2009 – Visionism

Intro
1. Venture
2. Living In The Cage
3. Closer
4. Frozenthal
5. Freedom
6. Timeless
7. Realize
8. Follow The Spirit
9. Alive
10. The Ministry
11. Steiner
12. Under The Mask
13. Visionism
Bonus:
14. Hadamaka

Rok Wydania: 2009
Wydawca: Mystic


Nigdy nie byłem fanem Rootwater, ich muzyka nie do końca do mnie przemawiała i choć uwielbiam głoś Maćka Taffa to akurat Rootwater nigdy mnie do siebie nie przekonał. Wszystko wskazuje jednak na to, że lody zostały przełamane a Visionism na dłużej zagości w moim odtwarzaczu.

Nie będę się rozpisywał na temat walorów głosowych wspominanego tu już Taffa, ale co nie co trzeba napisać. Jest on chyba jednym z najlepszych rockowych wokalistów w tym kraju a skala możliwości jego głosu jest przeogromna, od mocnego, growlującego wokalu po piękne pełne emocji czyste partie. Jeżeli chodzi o zawartość muzyczną krążka to cechą charakterystyczna tego wydawnictwa są ciężki gitary, mocne zwrotki oraz potężne, niemal monumentalne (niczym budowla z okładki) refreny. Już podniosłe intro swoim filmowym zadęciem i patosem oplata słuchacza swoimi mackami. Zaraz potem ostry, metalowy wykop w postaci Living In The Cage zwieńczonego melodyjnym refrenem. Dużo na tej płycie się dzieje, jest i agresja i odrobina nostalgii (Realize), są szalone, niemal punkowo hardcore’owe klimaty (Freedom) jak i epickie dzieła, ze wymienię genialny Visionism utrzymany w niesamowitym klimacie i zwieńczony prześwietnym refrenem czy podobny do niego Frozenthal. Mogą się one nieco kojarzyć z Neolithic z czasów kultowego już Ep., na którym zaśpiewał Maciek Taff.

Rootwater nigdy nie bali się eksperymentów i gdyby zliczyć wszystkie smaczki i zakrętasy dźwiękowe wypełniające Visionism powstałby nam obraz zespołu na wskroś progresywnego. Dużo tu dźwięków folkowych (z klimatami bliskiego wschodu – Realize czy szalonej bałkańskiej jazdy – bonusowy Haydamaka), słychać, że muzycy mają głowy na karku a łatwa i przyjemna w odbiorze muzyka to nie jest to co chcą serwować słuchaczowi.

Visionizm to płyta, która w sposób bardzo przyjemny mnie zaskoczyła. Nie spodziewałem się, że ten zespół jest w stanie mnie zaintrygować, a okazuje się, że jest inaczej. Świetny klimat, rewelacyjne melodie refrenów i odpowiednia motoryka sprawiają, że mnie osobiście słucha się tego z przyjemnością.

7,5/10

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *