1. You Move Me
2. Nobody’s Fault But Mine
3. Fine Yesterday
4. Your Good Thing’s About To Come To An End
5. I Guess I’ll Never Know
6. Hold On
7. What Would You Say
8. Hip Tight Onions
9. You’re Everything
10. Deep In My Soul
11. Pillow (bonus track)
Rok wydania: 2014
Wydawca: Mascot Music Production
http://robertcray.com/
W tym roku stuknęła czterdziesta rocznica powołania do życia formacji
Robert Cray Band. Okrągłe i tak okazałe urodziny nie byłyby kompletne
bez premierowego albumu. „In My Soul“ dostarcza słuchaczowi dokładnie
to, czego można spodziewać się po tym znakomitym gitarzyście i
wokaliście mniej więcej od połowy lat osiemdziesiątych, gdy odniósł duży
sukces albumem „Strong Persuader“. Soul, blues, funky, pop – tylko
proporcje lekko zmieniały się przez lata. Na najnowszej propozycji
Mistrza najmniej popowych dźwięków, palmę pierwszeństwa dzierży
klasyczny, szlachetny soul (tytuł wszak zobowiązuje), na drugim miejscu
lokuje się blues, ale absolutnie nieortodoksyjny, więc nawet jeżeli ktoś
ma alergię na dźwięki z Delty może spokojnie sięgnąć po „In My Soul“.
Cray jest mistrzem ballad, właśnie w nich najpiękniej łka jego gitara i
tam też wydobywa to, co ma najlepszego ze swoich strun głosowych.
Rzadko zdarza się, by świetny gitarzysta był zarazem wybitnym wokalistą,
artysta rodem z Columbus łączy w sobie obydwa talenty w doskonały
sposób. Efekt? Nawet średnich kompozycji słucha się z dużą
przyjemnością.
Właśnie! Na „In My Soul“ brakuje trochę wyrazistych, nośnych,
przebojowych utworów, jakie swego czasu wypełniały najpopularniejsze
płyty w dyskografii Roberta Cray’a. Ballady są naprawdę udane, ale
szybsze kawałki w rodzaju „You Move Me“, nie dorównują takiemu „Don’t Be
Afraid of The Dark“ na przykład. Szkoda, ale mimo pewnych mankamentów
warto sięgnąć po ten album. Dla wokalnego i gitarowego kunsztu Lidera
przede wszystkim, dla instrumentalnych popisów jego zespołu również…
7/10
Robert Dłucik




















































