OF MICE & MEN – 2025 – Another Miracle

1. A Waltz
2. Troubled Water
3. Safe and Sound
4. Hourglass
5. Wake Up
6. Flowers
7. Another Miracle
8. Contact
9. Parable
10. Somewhere in Between
11. Swallow
12. Infinite

Rok wydania: 2025
Wydawca: Century Media
https://www.ofmiceandmenofficial.com/


OF MICE & MEN wydali właśnie dziewiąty album „Another Miracle” i trzeba powiedzieć że jest to ze wszechmiar udana płyta. Nawet jeśli spodziewaliście się z grubsza kontynuacji stylistycznej – możecie skończyć z rozdziawioną buzią. Z numeru na numer moją reakcją było potakiwanie z aprobatą. Chłopaki znają się na swojej robocie. W gatunku, w którym można utknąć w ślepym zaułku oni odnajdują świeże pierwiastki. Tych utworów dobrze się słucha, ale co ważne dla mnie (wychowanego na słuchaniu płyt w całości) album w pełni również nie nuży.

Na początku za sprawą utworu otwierającego możemy być zaskoczeni ciężarem i rezygnacją z melodyjnych partii wokalnych. Po pierwszym odsłuchu kilka tytułów pozostało w mojej świadomości – i już wiedziałem, że „Wake Up” i „Flowers” to będą moi ulubieńcy. W tym pierwszym zaskakuje doskonale wplecione brzmienie gitary akustycznej, a w drugim świetną robotę robi elektronika w tle. Zresztą utwór tytułowy również można uznać za reprezentatywny. Nie dziwię się, że tytuł albumu zaczerpnięto z kawałka „Another Miracle”. Wspomniany otwieracz z kolei posiada ewidentny potencjał koncertowy, mam nadzieję, że zostanie dołączony do bieżącej setlisty zespołu.

Zaznaczę ponownie, że płyta sprawdza się jako całość, za sprawą żonglowania klimatem, łamaniem rytmów ale i melodii jest tutaj w sam raz. Nie uświadczymy efektu „ciężka zwrotka – melodyjny refren” (w sensie – nie jako regułę). Jeśli zdecydujecie się na stricte analityczny odsłuch, tu i ówdzie wyłapiecie wycieczki w stylistyki pokrewne. Jest i djentowy ciężar, a znajdzie się też ambientowe tło. Ważne jest jednak (i tu posłużę się metaforą), że całość może się po was przetoczyć jak walec, ale na sponiewieranych częściach ciała będziecie czuć, który element odpowiada za jakie obrażenia.

Bardzo dobra pozycja – pretendent do tytułu płyty miesiąca.

Piotr Spyra


Postaw mi kawę na buycoffee.to



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *