1. Radio Gaga
2. Tear It Up
3. It’s A Hard Life
4. Man On The Prowl
5. Machines (Back To Humans)
6. I Want To Break Free
7. Keep Passing The Open Windows
8. Hammer To Fall
9. Is This The World We Created ?
Rok wydania: 1984
Wydawca: Elektra
THE WORKS czyli dzieła, ale czy są to dzieła na miarę QUEEN każdy będzie
sobie musiał sam odpowiedzieć na takie pytanie. Zaprezentowany w 1984
roku album potwierdza znaczący przełom w muzyce zespołu, a jednocześnie
powraca po licznych eksperymentach do bardziej rockowego oblicza grupy.
QUEEN już na stałe związał się instrumentami elektronicznymi, czego
wyraz daje już od samego początku w ( jak się później okazało ) jednym z
największych hitów w karierze zespołu – ”Radio Ga Ga”.
Do tego utworu opracowano chyba jeden z najlepszych teledysków w
historii, wplatając weń elementy filmu METROPOLIS Fritza Langa z 1926
roku.
Dalej tylko można się utwierdzać w przekonaniu, że grupa nie zapomniała jak się gra prawdziwego Rocka.
Z kolei ”It’s a Hard Life”, to piękna ballada z mocno rozwiniętymi partiami fortepianu, oraz fantastyczną solówką Briana Maya.
Natomiast ”Man Of The Prowl”, to już kompozycja bardziej zbliżona do
dokonań Elvisa Presleya, z bardzo tanecznym Rock’n Rollowym rytmem.
Jednym z większych hitów KRÓLOWEJ zawartych na tym albumie jest bez
wątpienie kawałek ”I Want To Break Free”, w którym zawarte jest
przesłanie wolności. Również i do tego utworu nakręcono świetny
teledysk, w którym członkowie zespołu przebrani w damskie ciuszki
parodiują bohaterów serialu.
Przedostatnim numerem płyty jest szybki, ekspresyjny ”Hammer to Fall” z
bardzo mocno zaznaczonymi partiami gitar Briana Maya, utwór który na
długo zagościł w menu koncertowym zespołu i często był odśpiewywany
przez Freddiego Mercury’ego wraz z fanami.
Na koniec pozostał niezwykle spokojny, akustyczny ”Is This The World
We Created…”, w którym wokalowi Freddiego towarzyszą tylko dźwięki
akustycznej gitary Briana.
Jak dla mnie na albumie tym znalazły się dzieła, choć nie wszystkie
utwory zasługują na takie miano to jednak album ten DZIEŁAMI nazwać
chyba można. Co prawda QUEEN nagrał kilka lepszych albumów, jednak ze
względu na kilka kompozycji zawartych tutaj śmiało można stwierdzić, iż
jest to na pewno pozycja godna uwagi.
Pamiętam jak kilkanaście lat temu czytałem niezbyt pochlebną recenzję
tego albumu i po dziś dzień zastanawiam się o co chodziło tamtemu
autorowi skoro mamy tutaj do czynienia z QUEEN w najczystszej postaci.
Mam nadziej, że wiele osób chętnie sięgnie po ten album ponownie.
9/10
Michał Walczak





















































