POX – 2015 – POX!

1.Sacred Song Of The Foul Fog
2.Door Den Holder Verrezen
3.The Coffin Varnish Rituals
4.Húdarinnar Blótid

Rok wydania: 2015
Wydawca: –
https://www.facebook.com/poxband


Belgijski ansambl POX na chwilę obecną nie może poszczycić się imponującą dyskografią, mając na koncie zaledwie dwie ep-ki, ale z przytupem wkracza na metalową scenę, zaś ta wydana w 2015 roku pod tym samym tytułem, to wydawnictwo z pewnością warte zainteresowania, a skierowane jest głównie do lubujących się w dźwiękach oldschoolowego black metalu słuchaczy.

Choć ekipa pochodzi z kraju sławionego czekoladą, to na słodkości w tym przypadku absolutnie nie ma co liczyć. Zgodnie z maksymą, iż „metal to nie rurki z kremem” – cztery praliny zaserwowane przez zespół na tym mini albumie bynajmniej nie ociekają lukrem, lecz smakują pikantnością black metalowej smoły z aromatem siarki przyprawioną dozą trupiej posępności. Jednakże nie jest to materiał przytłaczający przesadnie grobowym klimatem czy jakąś nadmierną ekstremą i patosem, a co za tym idzie – nudną, jak wiele wydawnictw z tzw. sceny norweskiej. To dobra płyta, której nie można odmówić niesamowitej energii, emanującej z każdego utworu, ale o jakimś drastycznym przekraczaniu granic czy ekstremalnej ekspresji raczej nie ma mowy.
Wokale wpasowują się w sprawnie zagrany muzyczny akompaniament w sposób idealny. Oprócz plugawego rzężenia, czy wykrzykiwania herezji, zaskakują również ciężkim i niekiedy w miarę zrozumiałym growlem, z chóralnym zaśpiewem (a raczej rykiem).

„POX” to konkretna i bezkompromisowa jazda, fajna i przyjemna w odbiorze. Żadne nudne niedzielne wypady za miasto, tylko ostro w dół, prosto ku piekielnym czeluściom. Cztery żwawe kompozycje skutecznie dostarczają rozrywki, przy której bawiłem się setnie. Surowej, szorstkiej i zadziornej jak wilczy hak zdobiący ramię jegomościa z okładki, a co najważniejsze bez poczucia nadęcia i pozerstwa. Rozrywki niestety krótkiej, bo całość trwa ledwie 16 minut. Pozostaje niedosyt i oczekiwanie na pełny album.

8/10

Robert Cisło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *