1.Your life is a glory
2.Friends
3.Chatbot
4.Have a nice day
5.Mike first piano
6.Drugs and lies
7.Sweden project
8.Keep the heart
9.No one can prove
10.Fire room – live version
Rok wydania: 2018
Wydawca: Lynx Music
Plotnicky powrócił. Album „4.3” jest już na rynku a fani twórczości
niegdysiejszego lidera Crystal Lake otrzymali kolejną dawkę nieco
nietypowej, jak na krakowskiego wydawcę – Lynx Music – muzyki.
Nie od dziś wiadomo, że projektowi Plotnicky z muzyką rockową nie do
końca jest „po drodze” a na kolejnych wydawnictwach Adama Płotnickiego
królują dźwięki, pośród których króluje szeroko pojęta elektronika.
Album wypełniają (jak podaje wydawca) synth rockowe dźwięki i w sumie
jest to stwierdzenie dość bliskie prawdy, Słychać fascynacje muzyką
Depeche Mode czy Soulsavers ale i popularnym w latach 80-ych nurtem new
romantic. Utwory zawarte na „4.3” są dość ascetyczne, nie ma tu
dziesiątek ścieżek nakładanych jedna na drugą, muzyka jest stosunkowo
prosta, dość rytmiczna i melodyjna. Nie jest to jednak materiał na
dyskotekę, tu nie ma zwiewnych melodyjek nastawionych na podbijanie
wakacyjnych kurortów. Jest za to szczypta ballady, są fragmenty transowe
ale i bardziej mroczne z wyraźniej zaznaczonymi gitarami (tu nie sposób
nie wspomnieć o instrumentalnym „Sweden project”).
Plotnicky to, na naszym rynku, postać mało rozpoznawalna, to artysta,
który obraca się zdecydowanie z dala od mainstreamu, ale dobrze, że
nagrywa kolejne krążki. Tacy muzycy, pasjonaci dźwięków, są niezbędni,
to pośród nich być może znajdują się kolejne gwiazdy…. szkoda tylko, że
wiele z nich nigdy nie zostaje odkrytych i nie otrzymuje szansy na
szersze zaistnienie…
7/10
Piotr Michalski














































