1. Song For Tomorrow
2. Chameleon
3. Screens
4. Chances
5. Tightrope Walking
6. Promises
7. Velvet & Stars
8. Freefalling
9. Skin
10.Hiding The World
11.Nocturnal
Rok wydania: 2012
Wydawca: Esoteric Antenna
http://www.panicroom.org.uk
Brytyjczycy z Panic Room penetrują podobne rejony muzyczne co Mostly
Autumn, Karnatanka, Iona, może również Paatos czy Solstice. Wymieniając
takie a nie inne grupy świadczą o tym, że ważnym elementem jest tutaj
wokal (oczywiście żeński wokal). W Panic Room prym wiedzie więc
aksamitny głos Anne Marie Helder. Muzyka snująca się wokół
niespieszonych, kojących wokaliz w przeważającej większości raczej koi
niż rozdrapuje. Oprócz delikatnych gitar Paul Daviesa w większości
subtelnych klawiszy Jonathana Edwardsa, sekcji rytmicznej Yatima Halimi i
Gavina Johna Griffithsa, ważnym elementem tej muzycznej układanki są
wszechobecne symfoniczne tła, kreowane przez kwartet smyczkowy. Na
wstępie można się zauroczyć dwoma bardzo pięknymi kompozycjami: „Song
For Tomorrow” i „Chameleon”, jednak kolejne nieco żywsze: „Screens” czy
„Chances” już tak bardzo nie przekonują. Przyjemnie robi się znów w
kolejnym „Tightrope Walking” (świetne klawiszowe tła). Oprócz fragmentów
bardzie lub mniej „rozsymfonicznionych”, są również momenty
kameralne jak „Velvet & Stars” (jedynie głos Anne Marie Helder na
tle gitary akustycznej).
Choć delikatny, przyjemny, muzyczny płomyk tli się nieustannie na tej
płycie, bark jest jej jednak jakiegoś wewnętrznego żaru. „Skin” jako
całość może więc nieco znużyć postronnego słuchacza, Dla miłośników
gatunku, powinna być nie lada gratką.
7,5/10
Marek Toma
















































