1. Heroic Dose
2. Soldierhead
3. …As the Crow Flies
4. Ampossible
5. Long Time Dead
6. Above All
7. King of the Underdogs
8. Nocturnus
9. Twisted Tail of the Comet
10. Kindevillusion
11. Futureality
Rok wydania: 2013
Wydawca: Sony Music
http://newstedheavymetal.com/
Po wysłuchaniu płyty formacji Newsted Heavy Metal Music mam dla Państwa dwie informacje: dobrą i złą.
Najpierw ta zła – autorytatywnie stwierdzam, że Newsted skończył się na „Heavy Metal Music” ;-).
Teraz dobra – to najlepsza płyta metalowa roku 2013!!!
Dlaczego tak? Otóż Jason Newsted, były basista Metalliki (a także m.in.
Flotsam&Jetsam oraz Voivod, co jest również istotne), z pomocą
kolegów Jesusa Mendeza Jr. (bębny) oraz Mike’a Mushoka i Jessie
Farnswortha (gitary) stworzył dzieło, które śmiało można nazwać esencją
heavy metalu. Muzyka zawarta na Heavy Metal Music (cóż za adekwatna
nazwa) sprawia wrażenie, jakby duże fragmenty metalu wykute przez
Metallicę, Sepulturę, Voivod, Testament, Flotsam & Jetsam, Venom,
Mastodon połączono z opiłkami muzyki Black Sabbath, Motorhead, a może i
Kyuss czy Queens of the Stone Age, wrzucono do jednego kotła,
przetopiono i wykuto coś, co dla heavy metalu jest jak wzorzec metra z
Sevres – idealną, archetypiczną muzyką.
Żeby nie być gołosłownym – proszę zacząć od mojego ulubionego utworu z
płyty – AboveAll. Zaczyna się jak kawałek Sepultury z czasów Chaos A.D.,
ale zaraz wchodzi skoczny motyw gitary, a potem w utworze króluje
wokalista (czyli sam Jason N.), racząc nas zgrabną linią melodyczną na
tle ciężkiego jak materia z jądra białego karła podkładu, dostarczanego
przez riffy gitary i bas. Kawałek idealny!!
I następny – King of the Underdogs. Zaczyna się brzdąkaniem gitary a’la
ballada w stylu Iron Maiden. Ale kiedy wchodzi riffująca gitara –
jesteśmy w domu. Walec ponownie ruszył w drogę (czasem przyspieszając do
setki), nie mając litości dla słuchacza. A taki Long Time Dead –
galopuje w tempie, którego Lemmy by się nie powstydził (duża tu zasługa
sekcji rytmicznej), miejscami umiejętnie zwalniając i racząc nas
ognistymi solówkami. Kolejny, Nocturnus, ma w sobie ducha Black Sabbath i
Candlemass. Moc i potęga!
Osobny akapit muszę poświęcić utworowi Twisted Tail of the Comet,
poświęconemu zmarłemu w 2005 roku gitarzyście Voivod, Denisowi D’Amour.
Rzadko spotykany hołd dla przyjaciela – muzyka w utworze mającym pewne
cechy muzyki Voivod (to pokręcone brzmienie gitary – jak z Nothingface
albo Angel Rat). Bardzo wzruszające!
“D’Amour in my heart to stay
Up until my last day
Too soon my friend taken away
Adieu my friend taken away”
No dobrze koniec rozczulania się – Newsted nie bierze jeńców. Na tej
płycie nie ma słabego utworu. Ta płyta miażdży i przetacza się przez
słuchacza jak Tygrys przez sowieckie okopy (polecam słuchać bardzo
głośno). Nie ma co zbierać! Jedyne do czego mogę się na siłę przyczepić,
to czasem zbyt oczywiste solówki i fakt, że Jason wielkim śpiewakiem
nie jest. Ale też się nie napina, śpiewa równo i co najważniejsze –
idealnie współgra z muzyką. Aha, nie podoba mi się też zbytnio dość
nieczytelna, mało oryginalna okładka.
Myślę, że teraz już rozumiecie prowokacyjne stwierdzenie, którym
zacząłem recenzję – otóż niesamowicie trudno stworzyć będzie panom z
Newsted coś, co przerośnie debiutancki album. Ba, dorównać do tego
poziomu będzie tak trudno, jak Fortunie doskoczyć swojego skoku po złoto
olimpijskie. Ja jednak będę bardzo tej kapeli kibicował – Newsted z
kolegami stworzył coś wielkiego, na miarę Doomsday for the Deceiver czy
Kill ‘Em All. Ale może (a mam taką nadzieję) stworzy własne Master of
Puppets. Trzymam kciuki!!!
Ocena – 9,5 i znaczek najlepsza płyta metalowa 2013 roku. Dlaczego nie 10? Bo czekam na Newstedowe Master…
9,5/10
Staruch



















































