1. Tribute
2. Love Me Again
3. Losing Sleep
4. Easy
5. Try
6. Out of My Head
7. Cheating”
8. Running
9. Gold Dust
10. Goodnight Goodbye
11. All I Need Is You
Wersja deluxe:
12. Down the Line
13. Nothing
14. Day One
Rok wydania: 2013
Wydawca: Island Records
http://www.johnnewman.co.uk/
John Newman. Najnowsze objawienie brytyjskiej sceny pop. Małą
zapowiedzią jego możliwości były dwa utwory nagrane z zespołem
Rudimental : „Not Giving In” oraz „Feel The Love” w których to John
zaśpiewał. Prawdziwym przełomem w karierze tego 23 latka okazał się
jednak singiel z utworem „Love Me Again”, który już w parę dni po
pojawieniu się na rynku zawędrował na sam szczyt UK Singles Chart oraz
trafił na 1 miejsce wśród singli iTunes w 14 krajach. Kolejny z singli
„Cheating” zresztą również ma szanse na taki sam sukces. A jak ma się
sprawa jeżeli odsłuchamy całą płytę?
Ano trzeba przyznać szczerze, że John ma nie tylko doskonały wokal, ale
także talent do świetnych, lekkich i „zwiewnych” kompozycji.
Praktycznie każdy z 11 (a w wersji deluxe 14) utworów z tej płyty ma
szanse na to, by zawojować rozgłośnie radiowe i parkiety taneczne. No
może za wyjątkiem „Out Of My Hand” który ma szanse zdobyć niejedną…
sypialnie. Płyta ma wszystkie zalety jakie powinien mieć dobry popowy
krążek. Muzyka jest po prostu fajna i przyjemna, utwory są chwytliwe i
łatwe do zapamiętania i co najważniejsze nie ranią uszu przeładowaną
elektroniką. Ba. Przy jej nagraniu skorzystano z instrumentów zgoła
nietypowych dla popu jak np. pojawiająca się sekcja dęciaków, skrzypiec a
także pianino. Wszystko razem brzmi bardzo „naturszczykowo” i świetnie
współgra z lekko nosowo zmanierowanym wokalem Johna. Co ciekawe
„Tribute” brzmi tak, jakby powstał parenaście lat wstecz. Można co
prawda zarzucić jej przewidywalność już po przesłuchaniu dwóch
pierwszych kawałków, ale tak naprawdę czemu nie próbować powielać choć w
minimalnym stopniu tego co dobre i przyjemne w odsłuchu? Za brzmienie
płyty odpowiedzialni są sam John Newman, Ant Whiting, Steve Booker oraz
Mike Spencer. Kawał dobrej roboty bo brzmi świetnie. Zresztą co będę
sobie strzępił język. Obejrzyjcie i posłuchajcie sami
8/10
Irek Dudziński













































