1. Let The Race Begin
2. Whalehead
3. Salvo
4. Against The Suns
5. Walk It Off
6. Against The Suns (Reprise)
Rok Wydania: 2007
Wydawca: My Sonic Temple
Płyta Moth Vellum wydana została w 2007 roku i jest to muzyczny debiut tej wywodzącej się z Kalifornii formacji.
Ten amerykański band, nie odkrywa nowych lądów i czerpie garściami z klasyków gatunku, głownie z Yes i Genesis, a także ze sprawdzonych, dobrych neoprogresywnych wzorców, jednak nie robi tego natrętnie lecz niezmiernie zgrabnie.
W grupie jest dwóch wokalistów, obdarzonych fajną barwą głosu, który często może kojarzyć się z andersonowym stylem, w niektórych momentach odnosi się nawet wrażenie że śpiewa kobieta. Jeden z śpiewających panów – Ryan Downe, odpowiedzialny jest za partie basowe, natomiast drugi – Matt Swindells, za perkusję, mamy więc śpiewającą sekcję rytmiczną a skład zespołu dopełniają: gitarzysta – Johannes Luley i klawiszowiec – Tom Lynham.
Okładka jest tak przyjemna, jak przyjemna jest żeńska postać widniejąca na pierwszym planie, tuż za jej plecami wyskakujący z fontanny morski ssak, mógłby z pewnością zaskoczyć każdego, muzyka Moth Vellum nie jest aż tak zaskakująca.
Ciekawe klawiszowe motywy, podobne do wielu zagranych przez inne neoprogresywne grupy, nie przeszkadza mi to absolutnie, nie każda płyta musi być odkrywcza, najważniejsze że przyjemnie głaszcze moje zmysły bez wątpienia pięknymi, muzycznymi motywami.
Płyta oscyluje głownie w spokojniejszych klimatach, jedynie utwór „Salvo” nam się nieco rozbrykał, zwłaszcza w finale. Kompozycją którą mógłbym wyróżnić, jest bez wątpienia „Against The Suns”, bardzo przyjemna, rozkołysana, z przepiękną klawiszową frazą okraszoną ciepłymi gitarowymi akordami, lecz generalnie płyta w całości może się podobać.
Spójrzmy na listę utworów, liczba kilkunastominutowców dosyć spora , a dokładnie połowa z sześciopunktowej listy, wiec dużo sposobności do ziewnięć, ale zapewniam że o ziewaniu nie ma mowy, prędzej odczujemy uczucia niedosytu, ale wtedy możemy włączyć sobie płytę Moth Vellum od początku, i zarzekam się że po wysłuchaniu tego materiału będziecie mieli na to ochotę.
7/10
Marek Toma














































