MORDOR – 1992/2016 – Nothing…

01. Intro
02. My Religion
03. The Kingdom Of Mordor
04. The Mass
05. Eternal (Paradise Lost cover)
06. Nothing Makes Any Sense
07. Open Your Eyes
08. There’s Nothing Left

Rok wydania:1992/2016
Wydawca: – /Witching Hour


Mordor na rodzimym podwórku to bezsprzecznie jedni z pionierów doom metalu. Grupa powstała w 1990 roku w Częstochowie i dość szybko stała się rozpoznawalna skupiając wokół siebie grono fanów. Gdy pozycję budowały formacje pokroju My Dying Bride, Paradise Lost czy Anathema Mordor miał wszelkie predyspozycje aby podążyć ich śladem…. niestety po jednym demo, albumie debiutanckim i rewolucyjnym stylistycznie „The Earth” zespół zamilknął…

„Nothing…” było w zasadzie materiałem demo (choć oficjalnie wydanym, na kasecie, przez Baron Records) a w 2016, za sprawą Witching Hour, ukazał się w remasterowanej wersji na CD. Zespół serwował solidną dawkę grobowego doom metalu, muzykę niepozbawioną melodyjności ale w głównej mierze ukierunkowaną na mroczny i ciężki klimat. Brzęczące gitary być może trącą nieco „garażem”, ale ma to swój urok i przywołuje duch lat 90-ych gdy co trzeci metalowiec chciał mieć zespół i podłączając gitary do najprostszych efektów chciał nagrywać płyty i podbijać świat!

Osiem utworów, tu zawartych (w tym cover Paradise Lost, który jest chyba najlepszym punktem odniesienia dla twórczości częstochowskiego zespołu) to bez wątpienia piękna pamiątka po raczkującym w Polsce doom metalu. Szkoda, że historia tej obiecującej formacji zakończyła się tak a nie inaczej, przy odrobinie szczęścia mogli odnieść sukces i do dziś raczyć słuchaczy swoją muzyką…

Piotr Michalski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *