MORBLUS – 2012 – Live at the Camploy Theatre

1. C.O.D.
2. I Play My Blues
3. What’s It To You
4. Jungle Night
5. I Can’t Go Wrong
6. I’ve Been A Fool
7. They Ain’t Got What I Got
8. Man of Snow
9. Pappy’s Words
10. Lump – Sugar
11. I’ll Play The Blues For You
12. Better Half of Me
13. Funky Party
14. Purple Rain

Rok wydania: 2012
Wydawca: Stormy Monday Records
http://www.morblus.com/



„Zagramy dziś dla Was bluesa. Mam nadzieję, że się Wam spodoba” – rzuca ze sceny Roberto Morbioli rozpoczynając koncert swojego zespołu. I faktycznie: materiał zarejestrowany w Teatrze Camploy w Weronie może się podobać (nawet bardzo), również tym, którzy nie należą do grona ortodoksyjnych bluesmenów.

Kto zacz ów Roberto Morbioli? Ceniony włoski gitarzysta i wokalista. Od ponad dwóch dekad stoi na czele formacji Morblus, nagrywa także na własne konto i współpracuje z innymi artystami. Jak wcześniej wspomniałem, Morbioli sprawnie porusza się nie tylko po bluesowym terytorium. Chętnie odwiedza soulowe i funkowe poletka. I czuje się w tych gatunkach jak ryba w wodzie. Zresztą włączenie coveru Prince’a do koncertowej setlisty jest znamienne (nota bene: bardzo fajnie wyszła im ta przeróbka…).

To musiał być wyjątkowy koncert również dla samych wykonawców. Zagrali wszak w mieście, w którym zaczęła się ich przygoda z muzyką. Pewnie dlatego też zdecydowali się wówczas zagrać w rozbudowanym, liczącym aż dziesięć osób składzie (zwykle występują w kwartecie).

Panowie i trójka pań w chórkach ruszają ognistym, chicagowskim bluesem „C.O.D”. Gitarowo – hammondowe dialogi (na organach Daniele Scala) są miłe dla ucha, nie tylko w tym utworze… Pięknie kołysze zagrana jako piąta tamtego wieczoru ballada „I Can’ Go Wrong”, Morbioli folguje swoim gitarowym popisowm w ponad dziesięciominutowym „I’ll Play The Blues For You”, natomiast podczas „Funky Party” możemy poczuć się jakbyśmy na chwilę wpadli na koncert Jamesa Browna… Płyta trwa ponad 70 minut, ale absolutnie nie nuży.

Morblus – warto zapamiętać tę nazwę. No i fajnie byłoby posłuchać na żywo tej kapeli również u nas. Parę festiwali bluesowych wszak nad Wisłą i Odrą co roku jest organizowanych…

9/10

Robert Dłucik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *