MILLENIUM – 2026 – The Collector

1. EPILOGUE 15:01
2. TIME VEHICLE 9:10
3. WHITE CROW 6:28
4. I WOULD LIKE TO SAY SOMETHING 5:07
5. COMERCIAL SONG 3:56
6. PLASTIC WORLD 4:30
7. TIC TOCK CORPORATE CLOCK 3:10
8. BORN TO HATE 5:17
9. SKY 3:11
10. COLOURS OF MY LIFE part II 3:01
11. WHERE’S MY WAY ? 4:40
12. MONOTONY 5:51
13. 7 YEARS 6:43

Rok wydania:2026
Wydawca: Lynx Music


Już samo rozszerzenie tytułu płyty „Collector” – (The Best of Rarities 2004 – 2017), uchyla nam rąbka tajemnicy. To kolejna kompilacja w obszernym katalogu płytowym formacji Ryszarda Kramarskiego.  Tym razem zawiera wybór najciekawszych rarytasów z maxi singli i albumów kompilacyjnych, które nie są już dostępne w oficjalnej sprzedaży. Utwory zawarte na albumie obejmują okres gdy wokalistą w zespole był Łukasz Gałęziowski.

Oprócz Łukasza na płycie możemy usłyszeć dwóch perkusistów: Tomasza Paśko i Grzegorza Bauera, Krzysztofa Wyrwę na basie, gitarzystę Piotra Płonkę, oraz oczywiści mistrza ceremonii Ryszarda Kramarskiego na klawiszach i gitarze akustycznej. Nie można pominąć gościnnego udziału wokalistek: Karoliny Leszko i Sabiny Goduli oraz saksofonisty Dariusza Rybki, mających ogromny wpływ na klimat.

To nie pierwsze  taka pozycja kompilacyjna w dyskografii zespołu. Osobiście miałem przyjemność recenzować takie wydawnictwa jak: MILLENIUM „The Best Of  Millenium. Something Ends, Something Begins” (RECENZJA), czy MILLENIUM “White Crow” (RECENZJA), natomiast moi redakcyjni koledzy opisywali m.in. takie płyty jak: MILLENIUM  “Notes Without Words” (RECENZJA), MILLENIUM – “Time Vehicle – the best of…” (RECENZJA), MILLENIUM “In The World Of Fantasy? …And Other Rarities” (RECENZJA), MILLENIUM – “Rarities” (RECENZJA).

Wszystkie te kompilacje mają tą zaletę, że są muzycznym podsumowaniem pewnego etapu w historii zespołu, a przede wszystkim, są bardzo spójne mimo rotacji w składzie zespołu, wiec świetnie się ich słucha jako całość.

Okładka płyty, jakby bardzo drastycznie miała nam sugerować, aby z kompaktowej kolekcji przerzucić się na nośnik, który szturmem wraca do łask muzycznych koneserów. Kto wie, może i ja dam się namówić na winyl? Jednak z pokaźną kolekcję CD z dyskografią zespołu, nie będę narażał na działanie pustynnego piachu, lecz zostawię sobie bezpiecznie na półce!

Marek Toma

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *