METEOPATA – 2007 – Muzycznie będzie ślicznie

Meteopata - Muzycznie będzie ślicznie

1. Intro-wertyk
2. Czasu plan
3. Krytyka
4. Dorosłość
5. Przesłanie
6. Polityka
7. Bez słów
8. Feromony
9. Ty i ja
10. Apatia
11. Zaproszenie
12. Fraszka
13. Czasu plan – wersja angielska

Rok wydania: 2007
Wydawca: Swewave Music


Kiedy przeczytałem, że członkowie zespołu Meteopata definiują swoją muzykę jako progresywny pop, trochę się przestraszyłem… zaniepokoił mnie również dodatek funky. Po odpaleniu płyty wszystkie obawy przysnęły jak bańka mydlana, a od pierwszych taktów „Intro-wertyka” na mojej twarzy zagościł szeroki uśmiech. Instrumentalny pierwszy utwór mimo, ze tytułowany jest jako wprowadzenie, jest pełnoprawnym kawałkiem… z normalnym czasem trwania. Przez parę chwil słuchacz wprowadzany jest w melodyjny album okraszony saksofonowymi solówkami. Przez chwilę jedyną niewiadomą są wokalizy. „Czasu plan” to niesamowicie energetyczny kawałek z pazurem w refrenie i świetnym tekstem wydaje się chyba najlepszym utworem na płycie. Idealny kandydat na singiel i przekonany jestem, że mógłby pojawiać się w radio jako coś pomiędzy Carpe Diem i Feel… w kolejnych utworach również zespół pokazuje się od dobrej strony zarówno muzycznie jak i tekstowo. Okazuje się, że Polskie teksty są atutem tego albumu, są bowiem wysoce pro refleksyjne, ale zarazem nie są przeintelektualizowane. Okazuje się gdzieś w trakcie, że teksty mogą dotyczyć nawet nas samych. W muzyce zespołu Meteopata słychać fascynacje rockiem lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, zarówno jeśli chodzi o klawisze jak i gitary. Możemy spotkać się tutaj zarówno z patentami Claptonowskimi, jak i typowo Hendrixowskimi. Przy tym wszystko podane jest w bardzo nowoczesny sposób… przywodząc na myśl niektóre utwory Lennyego Kravitza. Elementem który jest dla zespołu bardzo charakterystyczny są solówki saksofonowe Arethy… nie wiedziałem, że na tym instrumencie można tak swobodnie poruszać się w obrębie muzyki rockowej… chylę czoła. Wydaje się przy tym jednak, że saksofon kładzie cień na solówki gitarowe…
„Muzycznie będzie ślicznie” to bardzo ciekawy album, do którego chętnie się wraca. Jest idealną odskocznią od bardziej skomplikowanych brzmień, bowiem jego popowość polega na zorientowaniu na melodię i przystępności. Przy tym ambitne teksty i ciekawe zagrywki sprawiają z tego albumu idealną gratkę zarówno dla miłośników muzyki rockowej, jak i osób o nieukształtowanym guście muzycznym, słuchających wszystkiego, co grane jest w popularnych rozgłośniach radiowych.
Jedynym utworem na płycie, który mi się nie podoba jest „Fraszka” – instrumentalny utwór z akordeonem w roli głównej. Być może jestem zrażony do tego instrumentu (bo grałem na nim kilka lat…), po prostu to już dla mnie zbyt wiele jak na album rockowy. Na szczęście płytę kończy angielska wersja „Czasu plan” pozostawiając dobry humor i pozytywne wrażenie.
Na sam koniec pochwalić także muszę zespół za okładkę, jest to prosty patent, ale genialny w swojej prostocie. Stanowi godna oprawę bardzo dobrego albumu.
Podsumowując – nie tylko muzycznie, ale i tekstowo jest ślicznie 😉

8,75/10

Piotr Spyra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *