01 The Spire And The Old Bridge
02 Treasured Memories (Album Version)
03 Words Become A Song
04 Close To The Heart
05 The Horseshoe
06 Wild West
07 My Dear Children
08 Die Zwerge Vom Iberg
09 The Dwarfs King
10 Erinnerungen
11 Melanie’s Theme
Rok wydania: 2017
Wydawca: self
https://www.facebook.com/MelanieMauundMartinSchnella/
Melanie Mau i Martin Schnella co jakiś czas pojawiali się w Internecie
umieszczając na YouTube swoje wersje znanych przebojów. Robili to w
sposób wyjątkowo udany i wiem, że niejednokrotnie spotykało się to z
uznaniem oryginalnych twórców. Tym razem Melanie i Martin postanowili
nagrać płytę z materiałem autorskim i tym sposobem do rąk otrzymujemy
„The Oblivion Tales”.
Na płycie znajdziemy utwory utrzymane w nieco bajkowym, półakustycznym
klimacie. Wiele tu nawiązań do muzyki folk i średniowiecznych klimatów
przywodzących na myśl dokonania naszego rodzimego Circle of Bards czy
Blind Guardian z „The Forgotten Tales”. Ten utalentowany duet ze
wsparciem przyjaciół kreuje niesamowity nastrój. Potrafią być przebojowi
(„Words Become A Son”), ale i liryczni („Close To The Heart”). Nie boją
się też nieco mocniejszego uderzenia („Die Zwerge Vom Iberg”) czy
wplecenia w swoją muzykę elementów country („Wild West”). Największe
wrażenie robią jednak utwory utrzymane w bardowskim, stylizowanym na
średniowieczny klimacie, z genialną opowieścią w postaci „The Horseshoe”
na czele! Obok „The Dwarfs King” spokojnie mógłaby się znaleźć na
ścieżce dźwiękowej do filmu utrzymanego w tolkienowskich klimatach.
Martin Schnella jak zwykle zachwyca swoją grą, i potwierdza moje
prywatne zdanie, że to jedne z najbardziej utalentowanych gitarzystów na
naszej planecie. Gra z takim wyczuciem i feelingiem, a do tego tworzy
fantastycznie brzmiące solówki. Osobny temat stanowi niezwykła barwa
głosu Melanie. Jej głos jest niezwykle silny, ale wokalistka potrafi
używać go w odpowiedni sposób. Nie sili się na popisy, idealnie wpisując
się w konwencje płyty.
“The Oblivion Tales” to jedenaście utworów, które pozwalają się nieco
wyciszyć i zrelaksować, świetna robota, znakomicie zaaranżowane i
zagrane kompozycje ukazujące nieco inne oblicze znanego chociażby z prog
metalowo/rockowego Flaming Row Martina!
8,5/10
Piotr Michalski



















































