1. Friend
2. Russian Roulette
3. You, Departed
4. I Can’t Believe
5. Lock’n’Load
6. Pathogen
7. False Flag
8. Questions
Rok wydania: 2010
Wydawca: AFM Records
http://www.myspace.com/madeofhateofficial
Made of Hate to kolejny polski zespół heavymetalowy, który podpisał
„papiery” z zachodnią wytwórnią płytową. „Pathogen” jest drugim albumem
wydanym w barwach niemieckiej AFM, którego barwy reprezentują również
takie tuzy ciężkiego grania jak Danzig, Masterplan, czy U.D.O.
Lubię takie płyty… Płyty, które są z każdym kolejnym przesłuchaniem
pozwalają odkryć w sobie coś nowego, coś co umknęło za pierwszym,
drugim, a może nawet trzecim razem… „Pathogen” jest właśnie takim
albumem, pełnym mocnych, znakomitych riffów, świetnych solówek,
ciekawych zagrywek sekcji rytmicznej. W porównaniu z poprzednikiem
„Bullet in Your Head”, kompozycje są dłuższe, bardziej skomplikowane
formalnie. No a od „End Of Weakness” – zrealizowanego przez muzyków
jeszcze pod szyldem Archeon – „Pathogen” dzielą już lata świetlne.
Te osiem utworów pokazuje dojrzały, świadomy swoich celów zespół. Styl
pozostał ten sam: połączenie heavy metalowych zagrywek z death
metalowymi partiami wokalnymi. Jeśli jednak bawić się w porównania to
Made Of Hate znacznie bliżej dziś do At The Gates, czy Dark Tranquility
niż skocznych kawałków spod znaku Children Of Bodom. Znakomitą robotę –
który to już raz – wykonał też realizator Tomasz „Zed” Zalewski –
rodzimy Andy Sneap. Dzięki niemu płyta brzmi na światowym poziomie…
Gdyby tak jeszcze grupa zadbała o większe urozmaicenie partii wokalnych,
byłoby już naprawdę świetnie.
Mocny „otwieracz” w postaci „Friend”, „You, Departed” (świetny,
zapadający w pamięć refren), najdłuższy na płycie „I Can’t Believe”,
wybrany do promocji „Lock’n’Load”, finałowy „Questions” – te utwory
najczęściej goszczą w moim odtwarzaczu.
Czekam z niecierpliwością na dużą, profesjonalną trasę koncertową po Polsce… Up the Made Of Hate!
8,5/10
Robert Dłucik














































