1. Nothing is Promised
2. Still Human
3. Orchard
4. Eos Lyrics
5. Ephemeral
6. The Well
7. Oracle
Rok wydania: 2026
Wydawca: Lyrre
Chyba właśnie jesteśmy świadkami narodzin jednego z najlepszych albumów z folk metalem jaki powstał w kraju nad Wisłą. „Nothing is Promised” grupy LYRRE to kwintesencja tego co najlepsze w tym dość specyficznym i coraz bardziej popularnym gatunku. Jest melodyjnie a fragmenty folkowe nie przysłaniają istoty muzykiu spod znaku metalu.
Prym wiedzie tu Michalina Malisz, która gra to na lirze korbowej ale też śpiewa, a że głos ma znakomity to mamy do czynienia z płytą, której aż chce się słuchać. W „Still Human” ciężar gitar przecina się z anielskim, delikatnym wręcz lirycznym wokalem a „Orchard” oraz „Eos Lyrics” to prawdziwe petardy Pierwszy z wymienionych to metalowa iście przebojowa jazda a „Eos Lyrics” to znów liryzm i energia. W „Ephemeral” jest bardziej nastrojowo i przestrzennie, ale dla wyrównania poziomu emocji „The Well” to znów mocne uderzenie z rozmarzonym, cudownym głosem w zwrotce. Uwagę zwraca swoboda z jaką zespół porusza się pomiędzy folk a metalem. Robią to z gracją baletnicy i nawet taki typ jak ja, który nie jest wielkim fanem tego typu grania, to „kupuje”!
Sypnęło dobrymi płytami – „Nothing is Promised” to muzyka najwyższych lotów i fani tego typu grania bedą zachwyceni! Mocno polecam!
9/10
Piotr Michalski


















































