LORD OF MUSHROOMS – 2012 – Perspectives

LORD OF MUSHROOMS - 2012 - Perspectives

1. Imago (6:42)
2. Warmth In The Wilderness (6:29)
3. Grace (Dedicated To.) (7:22)
4. Circles On The Water (8:36)
5. The Missing Link (5:35)
6. Red Queen’s Race (2:50)
7. Light And Thunder (1:25)
8. Raindrops On My Wings (7:57)
9. Nyx’s Robe (6:55)
10. Awaken (6:30)
11. Falling (Bonus Track) (6:48)

Rok wydania: 2012
Wydawca: Lion Music
http://www.lordofmushrooms.net


Ten francuski zespół założony został pod koniec lat 90-tych przez Laurenta Jamesa (gitara) i Juliena Negro (bas). Debiutancka płytę (Lord Of Mushrooms) wydał w 2002 roku. Trzy lata później ukazała się druga, „Seven Deadly Songs”. Kompozycje na kolejne, trzecie dzieło zespołu zaczęły powstawać już w latach 2008-2009, jednak efekt końcowy w postaci albumu „Perspectives”, dzięki wytwórni Lion Music ujrzał światło dzienne dopiero teraz. Znaczna przerwa pomiędzy kolejnymi produkcjami, wiąże się również ze zmianami personalnymi. De facto ze starego składu pozostali jedynie założyciele grupy Laurent James i Julien Negro. Oblicze zespołu odnowione zostało dzięki dwóm włochom grającym wcześniej w kilku włoskich zespołach progmetalowych, są to: klawiszowiec Luca Mariotti i perkusista Marco Talevi. Najbardziej zauważalną zmianą jest jednak zmiana wokalisty, Juliena Vallespi zastąpił bowiem Brazylijczyk Gustavo Monsanto (ex-Adagio). Trudno więc obecnie Lord Of Mushrooms nazwać zespołem francuskim, w jego składzie mamy bowiem obecnie dwóch Francuzów, dwóch Włochów i Brazylijczyka.

Zespołowi udało się wypracować dosyć oryginalne brzmienie, raczej krzywdzącym byłoby stwierdzenie, że brzmią jak kolejny klon Dream Theater, Fates Warning, Symphony X czy innej renomowanej progmetalowej marki. A jednak! Co do skojarzeń, to w kilku momentach trop zaprowadził mnie do naszego, rodzimego Terminala. Znany z formacji Adagio Gus dysponuje dosyć wysokim lecz naturalnym, utrzymanym w ryzach (bez przesadnych górek) wokalem, nieco rożni się od swego poprzednika. Wokal Juliena Vallespi miał bardziej, klasyczną prog rokową barwę i kojarzył mi się nieco z tonacją Gary Chandlera z Jadis. Nowy klawiszowy nabytek – Luca Mariotti może nie szarżuje na parapetowych zestawach jak chociażby Jordan Rudess czy Derek Sherinian, jego sposób gry wydaje się bardziej wyważony i słychać tutaj wiele fortepianowych wątków ale ma również pewne ciągoty w stronę muzyki fusion („Raindrops On My Wings” a zwłaszcza „Nyx’s Robe”). Gitara Laurenta Jamesa często wręcz pumeksowo szorstka, lecz kiedy trzeba potrafi przeistoczyć się w iście mydlaną, delikatna miękkość. „Perspectives” składa się z dziesięciu utworów podstawowych i jednego bonusowego i w zasadzie jest bardzo równa. Gdybym miał któryś wyróżnić, to po pierwszym, lapidarnym osłuchu wskazałbym na najbardziej zróżnicowane pod względem muzycznym „Grace”. No i oczywiście znacznie różni się od reszty materiał bonusowy w postaci kompozycji „Falling”, bo to po prostu prawdziwa (zresztą bardzo przyjemna) progmetalowa ballada.

Zespołowi udała się sztuka dosyć trudna. Wydaje mi się, że płyta jest idealnie wyważona pomiędzy nadmiernym epatowaniem technicznych możliwości muzyków (chociaż słychać, że są one bardzo duże), a kreowaniem świetnych melodii. Drugą sztuką to, że płyta nie jest ani nazbyt agresywna, ani nadmiernie przesłodzona, a elementy lżejsze i cięższe wręcz przenikają się wzajemnie i uzupełniają.

8,5/10

Marek Toma



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *